Wystawa przy jednej z parafii wzbudza kontrowersje wśród mieszkańców Kędzierzyna-Koźla.(Fot: Radio Park FM)
Wystawa obrazująca stan płodów po aborcji, w różnych okresach ciąży, spotkała się z oburzeniem niektórych mieszkańców Kędzierzyna-Koźla. Zdjęcia mogą szokować ponieważ nie są w żadnym stopniu ocenzurowane. Zawieszone zostały zarówno w głębi kościelnego placu jak i na frontowej bramie, od ulicy. - Jeden z przechodniów skarżył się, że nie wie jak wytłumaczyć taki widok swojemu 4-letniemu dziecku – mówi Katarzyna Martyniak z Radia Park.
Inicjatorem prezentacji wystawy w Kędzierzynie-Koźlu jest dr Andrzej Szymański. - To akcja we współpracy z fundacją Stop Aborcji. Właśnie fundacja udostępniła nam materiały zdjęciowe. Owszem nie są w żaden sposób cenzurowane, bo tylko w ten sposób można pokazać prawdę o aborcji – mówi Szymański. - Aborcja właśnie tak wygląda, tak wyglądają jej ofiary i nie sposób tego zafałszować – podkreśla pomysłodawca wystawy w Kędzierzynie-Koźlu.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Pytany o dzieci, które mogą natknąć się na szokujące zdjęcia przekonuje. - Dysponujemy badaniami, które wskazują, że nie jest to żaden problem. Świadomy rodzic w kilku słowach jest w stanie wyjaśnić dziecku podnoszone kwestie – ocenia dr Szymański. Organizatorzy wystawy podkreślają, że powstała ona w porozumieniu z miejscowym proboszczem. Zdjęcia mają wisieć przed parafią przez 2 tygodnie.

W dyskusji: 185
Każdy rozumny i pełni władz umysłowych człowiek rozumie co to aborcja.
W telewizorni bandziorom stosuje się "cenzurkę", ale na ulicy można już pokazywać rozczłonkowane zwłoki. Filmy erotyczne puszcza się w środku nocy (chociaż to widok bardziej normalny niż zdefragmentowane szczątki ludzkie) w obawie o najmłodszych ale festiwal sadyzmu już na kościelnym płocie można pokazywać? Obłuda i niskie pobudki a sam poziom wystawy pomiędzy retoryką szmatławca fakt i super expres...
Szanowny Panie Doktorze a może tak historia kościoła w obrazkach? Jak to mówi rosyjskie powiedzonku "trochu straszno trochu śmiesznu" powinno być...
Mam nadzieje, że tekst nie okaże sie zbyt trudny do zrozumienia polecam zwłaszcza str.4 o uporczywej terapii, która nie chroni przed bólem pacjenta. Lepiej usunąć płód niż patrzeć na smierć i męczarnię dziecka. Poza tym prawo w Polsce i służba zdrowia są, jak w każdym przypadku, pod tym względem beznadziejnie nieuregulowane. Efekt : Twoja zona rodzi chore i tak umierąjace dziecko a lekarze maja prawo na nim "eksperymentować" by ratować dziecko, które i tak umrze.
Powiem tylko tyle ta liczba jest nienormalna na tak katolicki kraj.