- Autor: Mat
- Wyświetleń: 5772
- Dodano: 2014-04-27 / 20:00
- Komentarzy: 72
Niedziela była w Opolu Dniem Rodziny
Planujący Dni Opola 2014 przygotowali w niedzielę kilka godzin zabaw dla milusińskich. Zaczęły się one o godzinie 14 w opolskim amfiteatrze. Na scenie najpierw zaprezentowali się artyści z Młodzieżowego Domu Kultury w Opolu oraz tancerze z zespołu Pech. W przerwach między występami animatorzy zachęcali dzieci wraz z rodzicami do udziału we wspólnych grach i konkursach. Jak uciszyć gromadkę roześmianych i rozgadanych dzieci? Receptę znalazł na to Tomasz Vinci - iluzjonista, który kilkoma swoimi trikami zyskał pełną uwagę zarówno młodszej jak i starszej części publiczności.
Tymczasem obok sceny na rodziny czekała Kuchnia Tadka Niejadka. Milusińscy mogli w niej spróbować najróżniejszych przysmaków... pozbawionych cukru. Mimo tego pozornego defektu wszystkie przygotowane smakołyki rozeszły się w oka mgnieniu. - Nasze stoisko może podpowiedzieć niektórym rodzicom kilka kulinarnych pomysłów na zdrowe żywienie dzieci. Ciastka z kaszy jaglanej, napoje bez cukru czy owoce zatopione w galaretce mogą być ciekawą alternatywą dla chipsów, lodów czy coli – mówi Patrycja Bułakowska.
Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala
Szukający bardziej kreatywnych rozrywek mogli skorzystać ze stanowisk warsztatów ceramicznych, malowania twarzy czy przygotowywania balonowych zwierzątek i figur. - Takiego rodzaju festyny rodzinne mogłyby się tu odbywać całe lato, w każdą niedzielę. Wnuczek jest zachwycony, biega od stanowiska do stanowiska – mówi Maria Kałędzka, która na Dzień Rodziny przyszła wraz z 8-letnim Kubą.
- Konsekwentnie staramy się realizować politykę prorodzinną w Opolu. Tańsze bilety na miejskie obiekty dzięki karcie Opolska Rodzina to projekt który cały czas się rozwija - mówi Krzysztof Kawałko, wiceprezydent Opola. - Również takie dni jak dziś są bardzo potrzebne. Musimy wychodzić na przeciw potrzebom rodzin w naszym mieście i jednocześnie wykorzystywać duży potencjał kulturalny jaki mamy im do zaoferowania - podkreśla wiceprezydent.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola











W dyskusji: 72
Chyba że tzw, VIPy bawia sie na mieście inaczej? Byłem w Opolu na tzw. dniach Opola... i co? Zmarnowany weekend, idziesz z dziećmi na pasiękę i co? jakiś jeden dmuchany zamek, jakieś kule... a kolejka na 100 metrów, super... dziwne że w ogóle byli chętni stać w słońcu dla takich atrakcji... Amfiteatr? kolejna bzdura... a na mieście? Działo się coś??? FAKT mnóstwo ludzi, rodzin którzy błąkali się od ,,lodziarni do lodziarni,, umilając sobie czas w kolejnych kolejkach. Sorry, ale wg mnie nie było ,,dni Opola od miasta Opola,, To my rodzice, swoją obecnością obudziliśmy to nudne miasto robiąc sztuczny tłum na Krakowskiej i w innych częściach miasta szukając atrakcji... Ci co wybrali w ten słoneczny weekend wypad za miasto, zazdroszczę im, nie majączego żałować... i tyle miał do napisania rodzic, który ma w D to miasto...