• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 7792
    • Dodano: 2014-04-21 / 17:03
    • Komentarzy: 44

    Śmigus Dyngus na Opolszczyźnie - symbolicznie i bez incydentów

    Śmigus Dyngus na Opolszczyźnie - symbolicznie i bez incydentów
    (Fot: Gristi)

    (Fot: Gristi)

    Opolska policja do godziny 16.30 nie odnotowała żadnego poważnego incydentu związanego z kultywowaniem tradycji Lanego Poniedziałku. O zorganizowane grupy oblewających przechodniów trudno bowiem nie tylko w Opolu ale nawet w mniejszych miejscowościach.

    - To chyba jeden z najspokojniejszych Poniedziałków Wielkanocnych. Chociaż bywały znacznie zimniejsze, to zdarzały się wówczas sytuacje w których przesadzano z oblewaniem i kończyło się to interwencjami. W tym roku jest nadzwyczaj spokojnie – mówi podinsp. Piotr Kostuś, oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

    Na ulicach Opola trudno było dzisiaj spotkań przykłady podtrzymywania tradycji Śmigusa-Dyngusa. Symboliczne polewanie wodą zaliczyli za to członkowie klubu motocyklowego Keleris Riders z Lewina Brzeskiego. - Spotkaliśmy się na Rynku z zaprzyjaźnionymi miłośnikami dwóch kółek. Kilka butelek wody poszło w ruch – śmieją się Przemek i Marcin, członkowie klubu. - Oczywiście woda nawet w dużych ilościach dla ubranych w kombinezony nie jest specjalnie dokuczliwa – dodają.

    Zobacz także Zabytkowy pałac w Woskowicach Małych po kompleksowej rewitalizacji

    Po wzajemnym polewaniu motocykliści wyruszyli też na ulice Lewina Brzeskiego i pozostałą zawartością butelek zachęcali mieszkańców do wspólnej zabawy.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Śmigus Dyngus na Opolszczyźnie - symbolicznie i bez incydentów Śmigus Dyngus na Opolszczyźnie - symbolicznie i bez incydentów Śmigus Dyngus na Opolszczyźnie - symbolicznie i bez incydentów

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 44

    2014-04-22 00:24:27 #1212750
    OT. Chcę podziękować Adminowi za prezent Wielkanocny ;) W sumie dziękuję w swoim imieniu i imieniu innych Userów ;)
    [ 0 ]
    2014-04-23 08:08:30 #1213124
    Niestety tradycja powoli zanika. Przykro na to patrzeć, ale to naturalna kolej rzeczy.
    [ 0 ]
    2014-04-22 17:00:27 #1212920
    Fascynujące. Ujęła mnie ta historia. Nie ma nic ciekawszego?
    [ 0 ]
    2014-04-22 11:10:00 #1212818
    "Keleris" to taki tani jabol zaprawiałem się nim zawsze przed imprezą w Kazamatach . Zwałem go niekiedy nektarem bogów. 2 Kelerisy i balanga do 6 rano dziś żadna imprezownia tak długo nie jest otwarta. Zapewne członkowie tego klubu są smakoszami tego jabola
    [ 0 ]
    2014-04-21 18:28:37 #1212683
    Bo woda podrożała dlatego tak spokojnie;)
    [ 0 ]
    2014-04-22 00:49:40 #1212751
    Nie dziwi mnie fakt że niema chętnych którzy polewają wodą, skoro policja ich ściga i piętnuje.
    [ 0 ]
    2014-04-21 18:00:53 #1212679
    Jakieś te maszyny... wybrakowane! "Składaki" jakieś chyba co niektóre...
    [ 0 ]