- Autor: Mat
- Wyświetleń: 5614
- Dodano: 2014-04-11 / 22:58
- Komentarzy: 8
Hokejowy show na Toropolu. Olimpijczycy zagrali z Orlikiem.
Mariusz Kieca, Marek Cholewa, Jerzy Sobera, Wojciech Tkacz, Waldemar Klisiak, Robert Szopiński, Jacek Szopiński, Dariusz Garbocz, Bogdan Dziubiński, Paweł Zygmunt czy Dariusz Sikora to zawodnicy, którzy nieco starszemu pokoleniu w naszym kraju dostarczyli niezapomnianych, hokejowych emocji. Głównie za sprawą swoich występów na Igrzyskach Olimpijskich ale nie tylko, bo większość to także uznani gracze ligowi – nie tylko w Polsce.
Szczególnie ciepło na tafli lodowiska Toropol przyjęto Sławomira Wielocha, który w latach 2003/2004 bronił barw Orlika Opola, a w sumie rozegrał w Ekstraklasie 628 meczy i strzelił w niej 340 goli. Wieloch bronił barw reprezentacyjnych na IO w Albertville w 1992 roku. Salwę braw zebrał też Jacek Szopiński, obecny trener Orlika Opole, który w piątek stanął naprzeciwko swoich podopiecznych. Gwiazdą wieczoru był jednak w piątek Mariusz Czerkawski, zawodnik amerykańskiego NHL. „Super Mario” jeszcze przed pierwszym gwizdkiem rozdał dziesiątki autografów i chętnie pozował do zdjęć z młodymi adeptami hokeja.
Zobacz także Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
- Gratuluję działaczom Orlika Opole i Jackowi Szopińskiemu, który zebrał nas wszystkich i zaprosił na ten mecz do Opola – mówił Czerkawski. - Ja już lepiej czuję się z kijem golfowym w ręce niż na łyżwach. Prawda jest taka, że na lodzie od zakończenia kariery jestem cztery, może pięć razy w roku. Ale do Opola na spotkanie z kolegami i rozegranie takiego meczu przyjechałem z dużą ochotą – podkreślał były hokeista m.in. Djurgårdens IF, Boston Bruins i New York Islanders.
Część sportowa piątkowej imprezy na Toropolu została podzielona na 2 tercje po 20 minut każda, a następnie przystąpiono do rzutów karnych. Pierwszą odsłonę zmagań wygrali Olimpijczycy, którzy wcale nie forsując tempa nastrzelali młodszym rywalom 5 bramek, sami tracąc zaledwie 2. Z kolei w rzutach karnych górą był Orlik (wygrał 1:0). Warto też wspomnieć, że mecz poprzedziła uroczystość wręczenia pucharu Orlikowi Opole za zajęcie 2. miejsca w tegorocznych rozgrywkach I ligi. - Przysporzyliście nam dużo pozytywnych emocji. Podobało się i prosimy o więcej – mówiła Barbara Kamińska, wicemarszałek województwa opolskiego.
Mecz Olimpijczyków i Orlika miał też wymiar charytatywny. W trakcie spotkanie zlicytowano bowiem koszulkę Wojciecha Wolskiego, a od jutra będzie można też licytować trykot z podpisami Mariusza Czerkawskiego i spółki. Całkowity dochód z tych licytacji zostanie przeznaczony na leczenie syna hokeisty Łukasza Malinowskiego. - Oprócz tej pomocy wierzymy, że dzisiejszy wieczór będzie świetną promocją hokeja w naszym mieście. Przyszło około 400 osób. Chciałbym tyle widzieć na każdym naszym meczu w nowym sezonie – mówi Dariusz Sułek, prezes Orlika Opole.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO













W dyskusji: 8