- Autor: Mat
- Wyświetleń: 8840
- Dodano: 2014-03-15 / 11:10
- Komentarzy: 23
Kolejny paradoks w Centrum Sportu
- Nie wiadomo, czy to żart czy tragedia. Linie boiska wyznaczono sztywną, przemysłową taśmą, która co kilka metrów przytwierdzona była do ziemi gwoździami. Czegoś takiego nie widziałem nawet na boiskach b-klasy – pisze nasz czytelnik, który przesłał zdjęcia z piątkowego meczu juniorów młodszych MKS Mosir Opole i Rakowa Częstochowa. - Jak się nie ma odpowiedniego znacznika w postaci farby to sypie się linie tanim wapnem albo kredą – podkreśla czytelnik.
I trudno się z nim nie zgodzić, bo patent zastosowany podczas meczu młodych piłkarzy to prawdziwe kuriozum, jeśli wziąć pod uwagę, ile miasto łoży na utrzymanie Centrum Sportu przy ul. Północnej. - Jestem totalnie zaskoczony. Nie wiem, jak mogło dojść do takiej sytuacji, ale będę musiał to niezwłocznie wyjaśnić – komentuje sprawę Krzysztof Kawałko, wiceprezydent Opola, po tym jak zobaczył w jaki sposób przygotowano naturalne boisko do gry. - Nawet jeśli chciano uniknąć malowania trawy przed wegetacją to są przecież normalne sposoby na wytyczenie linii – podkreśla.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Z dyrektorem Centrum Sportu i dyrektorem MOSiR-u nie udało nam się w piątek skontaktować.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola


W dyskusji: 23