Zobacz takze
Wypadek na DK45 między Bierdzanami a Trzebiszynem. Kierowca trafił do szpitala
Zobacz takze
Nocny pożar samochodu przy budynku wielorodzinnym. Ogień objął także drugi pojazd
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".






























































































































22 czerwca
Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
13 czerwca
Pojechał pomóc po zderzeniu z dzikiem. Zginął w tragicznym wypadku z udziałem pijanego kierowcy
11 czerwca
Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna
9 czerwca
Wyjątkowe bliźniaczki przyszły na świat w Klinicznym Centrum
30 maja
Burza nad powiatem strzeleckim. Uszkodzone dachy w Balcarzowicach, utrudnienia na A4
29 maja
Mieszkańcy Opola poszukiwani listami gończymi
22 czerwca
Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
mloda123: Napisała postów [163], status [wyjadacz]
"Nie można też biernie przypatrywać się temu, jak krzywdzi się niewinnych ludzi, którym za to tylko, że chcą mówić z dziećmi po polsku odbiera się prawa rodzicielskie i zmusza się do desperackich czynów, które przede wszystkim szkodzą ich dzieciom - przedstawiają swoje żądania członkowie LOS." Wychodzę z założenia, że protestujący tam mają dowody na to, że faktycznie polskim rodzinom Jugendamt odbiera dzieci za to, że rodzice mówią z nimi po polsku. Nie chodzi mi tylko o oświadczenia "skrzywdzonych" rodzin, ale także o oficjalne oświadczenia Jugendamtu. Jeżeli tak jest, to jest łamane prawo. Nie sądzę jednak, aby tak było. No chyba że wypowie się tutaj zaraz ktoś, komu w Niemczech odebrano dziecko tylko dlatego, że rodzice mówili z nim po polsku. Jak na razie nie widzę w tym nic innego, jak sianie nienawiści i zamętu.