- Autor: Mat
- Wyświetleń: 5171
- Dodano: 2014-03-02 / 11:47
- Komentarzy: 101
Elżbieta Zapendowska: Ambasadorem polskiej piosenki czuję się na co dzień
Mateusz Magdziarz, 24opole.pl: Rada Miasta Opola jednogłośnie przyjęła uchwałę nadającą pani tytuł Ambasadora Polskiej Piosenki. Jak przyjęła pani taką decyzję?
Elżbieta Zapendowska: Jest mi oczywiście bardzo miło. Od wielu lat nie mieszkam już w Opolu, ale czuję cały czas mój wkładzik w muzyczne Opole. Fajnie, że ktoś to zauważył.
Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
Przez lata była pani związana z Wojewódzkim Domem Kultury i współtworzyła Opolskie Studio Piosenki. A czym przejawia się ten "wkładzik" dzisiaj?
Zawsze zwracam szczególną uwagę w mojej pracy kiedy staje przede mną ktoś z Opola. Bacznie obserwuję też pracę moich uczniów, tych jeszcze z opolskich czasów.
Wiele osób uważa, że tytuł Stolicy Polskiej Piosenki w odniesieniu do Opola to już tylko melodia przeszłości. Nie da się ukryć, że Opole na rynku muzycznym przestało już być trampoliną dla artystów.
Ostatni raz na festiwalu w Opolu byłam dobrych kilkanaście lat temu i wspominam go dobrze. Ktoś zapyta czemu nie goszczę częściej? Bo jakoś dziwnie omijają mnie szerokim łukiem przy jego organizacji. Patrząc więc z boku, uważam że dzisiejsze Opole to upadek tego co było kiedyś. Nie chcę powiedzieć, że Opole stało się muzycznym grajdołkiem. Ale teraz w trakcie festiwalu mamy utworki jakoś mocno do siebie podobne, niezapamiętywane. Z drugiej strony ktoś może powiedzieć: Chcieliśmy kapitalizmu? Chcą rządzić pieniądze? No to mamy to, co mamy i nie warto się obrażać na rzeczywistość.
Jak zatem, w takiej rzeczywistości, odbierać tytuł Ambasadora Polskiej Piosenki?
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
Wie pan, ja ambasadorem polskiej piosenki czuję się na co dzień. W mojej szkole śpiewa się tylko polskie utwory bądź zagraniczne, ale w języku polskim. Właśnie ze względu na język polski zawsze z przyjemnością biorę udział w eliminacjach regionalnych do koncertu Debiutów. Oprócz stania na straży języka czuję się też ambasadorką w odniesieniu do jakości śpiewania.
Historia tytułu nadawanego przez Opole miała swoje nieciekawe zakręty. Kayah zapomniała, że w ogóle została w ten sposób wyróżniona. Edyta Górniak wypowiadała się o nim lekceważąco...
Pyta pan czy będę rzucać fochem? Nie będę. Nie będę też ukrywać, że znam dzisiejsze Opole czy ludzi rządzących tym miastem, bo nie znam. Ale tak jak podkreśliłam na początku, traktuję ten tytuł jako bardzo miłe wyróżnienie.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 101