- Autor: Greg
- Wyświetleń: 11029
- Dodano: 2014-02-19 / 15:50
- Komentarzy: 71
MN: Są podejrzenia polityczne w sprawie Przewdzinga
Przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim podkreśla, że w sprawie śmierci Dietera Przewdzinga jest wiele spekulacji.
- Wielki i szok i zaskoczenie, że burmistrz nie żyje. Kolejny szok to informacja, że prawdopodobnie został zamordowany - mówi Norbert Rasch, przewodniczący TSKN. - Apelowaliśmy do władz państwowych, żeby przeprowadzić śledztwo ze szczególną atencją i nie ociągając się w czasie po to, by zostawić jak najmniej miejsca na spekulacje. Są pewne podejrzenia polityczne, dlatego warto jak najszybciej zakończyć śledztwo - dodaje Rasch.
Zobacz także Pijany 22-latek wjechał audi w budynek. Podał policjantom fałszywe dane
Norbert Rasch przyznaje, że burmistrz Przewdzing mówił o częściowej autonomii mając na myśli gospodarkę. - Burmistrz mówił przede wszystkim o większej samorządności dla samorządów, potem ewoluowało to w kierunku autonomii gospodarczej i taki model promował. Potem był nazywany separatystą, to mogą powiedzieć jego oponenci czy wrogowie. Jeśli takich miał, to podejrzenia są też możliwe - podkreśla, zaznaczając jednak, że sam nie chce spekulować na temat okoliczności śmierci Dietera Przewdzinga.
Zobacz wypowiedź Norberta Rascha:
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 71
Przecież wszystko jest celowe. śmierć Burmistrza , Afera na Ukrainie a teraz Rosja.
wszystko ma powiązania ludzie. Zal mi rodziny zamordowanego.
i brudzisz moje pochodzenie z Oberschlesien.
Pozdrawiam
W kwestii dwujęzycznych tablic - zgadzam się z poglądem, że są stawiane niepotrzebnie, bo kasa która na nie jest wydawana mogłaby zostać przeznaczona na coś innego. Ponadto, pora się doinformować. Kaszubski już od lat uznawany jest za język regionalny, używany jest w urzędach, dzieci uczą się go w szkołach, a i tablice dwujęzyczne są tam stawiane. Podhale nie musi tego robić, ponieważ ich kultura nigdy nie była uznawana za gorszą. Stanowiła raczej atrakcję turystyczną i element kultury polskiej - od zawsze. W przeciwieństwie do kultury i gwary śląskiej - które w okresie powojennym były tępione i negowane, uznawane za niemieckie, a przecież Opolszczyzna jest tyglem, w którym mieszają się kultury: POLSKA, NIEMIECKA, CZESKA. Widać to przede wszystkim w gwarze , której podstawę stanowi jednak język polski. Niestety powojenna niechęć utrwaliła się w kolejnych pokoleniach. Pora to zmienić.