- Autor: Mat
- Wyświetleń: 30930
- Dodano: 2014-02-13 / 14:37
- Komentarzy: 142
Zmarła córeczka Bartłomieja Bonka
Bonkowie ostatnie miesiące dzielili pomiędzy dom i szpital. Mała Julia przeszła szereg badań i zabiegów. Światełkiem nadziei dla rodziców było odłączenie dziewczynki od respiratora. Stan Julii cały czas był jednak poważny i wymagała ona stałej rehabilitacji oraz opieki lekarskiej.
- Julia zachorowała ostatnio na zapalenie płuc. To było dla niej zbyt duże obciążenie i zmarła – mówi zdruzgotany Bartłomiej Bonk w rozmowie z naszym reporterem. - Na pewno nie poddamy się z żoną i będziemy walczyć o sprawiedliwość dla niej – dodaje. Pogrzeb Julii Bonk odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 9.00 w Opolu.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Przypomnijmy. Do Wojewódzkiego Specjalistycznego Zespołu Matki i Dziecka w Opolu Barbara Bonk trafiła 20 listopada 2012 roku. Poród odbył się następnego dnia po południu. Pierwsza urodziła się Maja. Jest zupełnie zdrowa i jej życiu nic nie zagraża. Druga, ponad 40 minut później przyszła na świat Julia. Była owinięta pępowiną. Zaraz po porodzie była reanimowana, a potem długo pozostawała podłączona do respiratora. Według Bonków decyzja o rozwiązaniu porodu cesarskim cięciem została podjęta zbyt późno i to doprowadziło do tragedii.
Bonkowie wytoczyli proces opolskiemu szpitalowi. Domagają się odszkodowania w wysokości 2 milionów złotych. Śledztwo w sprawie porodu bliźniaczek prowadzi też Prokuratura Okręgowa w Opolu.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 142
Panie Miłosierdzia świeć nad jej duszyczką [*]
On jest pijany !!!! Dodaje pielegniarka, my sie go boimy ! Kobieta podaje numer, wojskowy numer. Prosi o skontaktowaniem sie z Andrzejem i opowiedzienie "co jest grane" Pielegniarka blednie, panika kim jest kobieta......
31-12-1981 ......Dzwoni...... Kilka chwil potelefonie pojawia sie wojskowy pojazd pod szpitalem, trzech zolnierzy wchodzi do szpitala nerwowo sie rozgladaja po korytarzach szukaja Kobiety !!! Z pewnego rogu pada : Andrzej !!!! Tutaj !!!! Kobieta z pielegniarka opowiada co zaszlo, jaki jest stan lekarza itd Andrzej odnajduje lekarza i %#^*+*%# po gebie !!!!! Lekarz pada na ziemie, przyjmuje jeszcze troche i nie podnosi sie szybko.porod odbiera pielegniarka w asyscie innego personelu szpitala. Wojska niema juz w szpitalu, zostaje moja Mama i ja. Nigdy nie dolegalo mi nic, czuje sie swietnie waze 109 kg mam 187 cm wzrostu chodze na silownie ZYJE !!!!! A ten lekarz dalej podobne glupoty wyprawia, az w koncu ktos zyciem przyplacil. Panie doktorze, jesli przypomina sobie pan ???
P.S. Moderatorzy, weźcie się do roboty pod tym tematem z ŁASKI SWOJEJ.