- Autor: Greg
- Wyświetleń: 35578
- Dodano: 2014-02-10 / 09:51
- Komentarzy: 113
Narkotyki z Czech trafiły do Prudnika
4 lutego tego roku około godziny 21.00 na ul. Wiejskiej w Prudniku kryminalni zauważyli 5-osobową grupę mężczyzn. Z informacji, jakie posiadali funkcjonariusze wynikało, że osoby te mogą posiadać przy sobie narkotyki.
- W trakcie kontroli u 21 i 24-latka policjanci znaleźli woreczki z marihuana o łącznej wadze 6 gramów. Pracujący nad sprawą policjanci ustalili, że narkotyki pochodzą z Czech - informuje st. sierż. Andrzej Spyrka z prudnickiej policji.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Następnego dnia policjanci zatrzymali kolejnego mężczyznę mającego związek z tą sprawą. To 20-letni mieszkaniec Prudnika. Praca policjantów i zebrany w tej sprawie materiał pozwolił na przedstawienie zatrzymanym łącznie 9 zarzutów m. in. posiadania, handlu i nielegalnego przywozu narkotyków na teren naszego kraju.
Młodzi mężczyźni przyznali się do zarzucanych im czynów. Grozi im za to kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 113
6 gramów ususzonej rośliny i problemy z wymiarem sprawiedliwości może do końca życia.
Kult chlania wódy jest u nas głęboko zakorzeniony.
Nigdy nie zalegalizują marihuany w Polsce, bo z czego zyski czerpaliby gangsterzy? Z prostytucją jest dokładnie to samo...
Rekiny dalej pływają a policja łapie płotki.
Ja tam się nie znam ale gdyby to "coś" bo ni to tytoń ni to narkotyk zalegalizowali to przez tydzień byl by szał a potem spokój, tak jak to w NL zrobili, koło Coffica tylko już polskie akcenty słychać... ;-)