PKP zapewnia, że postawiło na nowe i funkcjonalne rozwiązanie zamiast rewitalizacji starego wejścia m.in z myślą o osobach niepełnosprawnych.(Fot: Dżacheć)
Kilka tygodni temu na popularnym portalu społecznościowym zagrzmiało, kiedy lokalne media opublikowały zdjęcia z postępu prac przy remoncie dworca Opole Główne. Za montaż aluminiowych, automatycznych drzwi na PKP nie zostawiono wówczas suchej nitki. Ideę zachowania poprzedniego wyglądu wejścia w odświeżonej wersji poparło ponad 1400 osób. Zleceniodawca remontu - PKP S.A. we Wrocławiu, przekonywał, że na takie kroki ma zgodę konserwatora zabytków a poprzednie drzwi wcale nie były zabytkowe.
Tymczasem w ostatnich dniach na wspomnianych drzwiach naklejono specjalne ramki imitujące wygląd, który wielu podróżujących pamięta właśnie ze starego wejścia na dworzec. To jeszcze bardziej zirytowało obserwujących remont. - Pasują jak przysłowiowa róża do kożucha! Gratuluję pomysłodawcy oraz idiocie który próbuje maskować ten brak gustu! Wstyd! Tragicznie! - to tylko część negatywnych opinii, które wylewają się w dyskusji internautów od kilku dni. Wielu z nich za taki obrót sprawy obwinia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
- Wygląd drzwi jest kompromisem wypracowanym przy współpracy z konserwatorem zabytków. Wydana została w tej sprawie konkretna opinia specjalisty. Podkreślam raz jeszcze, że poprzednie drzwi na dworcu nie były zabytkowe. Faktycznie były drewniane, ale zostały wstawione już po wojnie – tłumaczy Bartłomiej Sarna, rzecznik prasowy PKP SA we Wrocławiu. - Nowe drzwi nie stanowią bariery dla osób niepełnosprawnych. Łączą w sobie zarówno nowoczesność jak i funkcjonalność. Wzór na szkle nawiązuje do do historycznych podziałów okna znajdującego się nad drzwiami - wyjaśnia Sarna.






W dyskusji: 112
Jestem rozczarowana nie tymi drzwiami. Jestem rozczarnowana tym, że ludzie niepełnosprawni, matki z wózkiem, starsze osoby o lasce mające problemy z chodzeniem, nie dostaną się na dworzec. Skoro PKP zdecydowały się na generalny remont, to obiekt powinien być dostosowany do każdej grupy społecznej, nie tylko studentów i zdrowych ludzi dojeżdżających codziennie do pracy.
Dlatego właśnie krew mnie zalewa, kiedy czytam te farmazony Pana Sarny. Dla zaspokojenia potrzeb osób niepełnosprawnych należało dostosować cały obiekt a nie drzwi wejściowe.
A za drzwiami dziesiątki schodów bez windy bez niczego no raczej pomylili niepełnosprawnych z pełnosprawnymi bo idioci z pkp - żaden niepełnosprawny nie zejdzie po tych schodach !! Tumany i nieuki.
Powinni je pomalować pod kolor elewacji w tym miejscu i będzie pasowało.
A tak poważnie, to najważniejsze żeby się otwierały i były... całe i czyste.