Autor obraźliwej strony wyrokiem sądu ma teraz przeprosić kontrolerów na łamach opolskich mediów.(Fot: archiwum)
O profilu, na którym regularnie obrażani byli kontrolerzy MZK Opole pisaliśmy w listopadzie 2012 roku. "Są chętni na koszulki z napisem MZK KU..Y?, „JE..C MZK" czy "Ostatnio kanary chciały spisać mnie i moich kolegów. Oto złota rada od adminów: mówcie po angielsku to te zj..y was wypuszczą na najbliższym przystanku. Nie musicie mieć biletów" to tylko wybrane z wpisów, które masowo pojawiały się pod adresem kontrolerów. Jego autor oraz pozostali użytkownicy na stronie zamieszczali też zdjęcia kontrolerów oraz wulgarne grafiki z wklejonymi do nich twarzami pracowników MZK.
Spółka kilkukrotnie próbowała interweniować u administracji portalu. Kiedy to nie pomogło zgłosiła sprawę prokuraturze. Zawiadomienia złożył zarówno prezes MZK jak i lżeni pracownicy. 9 października 2012 roku wszczęto dochodzenie w sprawie zniesławienia pracowników MZK Opole poprzez środki masowego komunikowania. Szybko ustalono kto założył stronę. Autorem okazał się 21-letni Maciej C. z Opola. Sąd pierwszej instancji w ramach kary nakazał mu przeprosić pracowników MZK Opole na łamach opolskich mediów. Kierownictwo spółki nie zgadzało się jednak z wyrokiem.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
- W naszej ocenie naruszona została nie tylko godność pracowników, ale także wizerunek całej spółki i domagaliśmy się, aby i ten aspekt wziął pod uwagę sąd – mówi Łukasz Wach, wiceprezes MZK Opole. - Dlatego złożyliśmy apelację. Ku naszemu rozczarowaniu pierwotny wyrok został podtrzymany – dodaje Wach.
Sąd ostatecznie zdecydował się warunkowo umorzyć postępowanie i tym samym dać 21-latkowi szansę poprawy, a także naprawienia wyrządzonej krzywdy poprzez przeprosiny kontrolerów na łamach opolskich mediów. Zgodnie z wyrokiem, jeżeli Maciej C. w ciągu 2 lat od uprawomocnienia się wyroku trafi przed sąd z jakiegokolwiek innego powodu, postępowanie zostanie wznowione. Warto podkreślić, że to łagodny wymiar kary biorąc pod uwagę, że zgodnie z prawem kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

W dyskusji: 272
Małolatom się w głowach poprzewracało,tylko roszczenia, najlepiej żeby wszystko było za darmo,winni są inni nie oni.
Ostatnio nastolatkowi dałem z liścia w sklepie bo chamsko odzywał się do ekspedientki, polecial po ojca takiego samego chama i co też mu dałem z liścia. Chamstwo zwalczam ogniem i mieczem.