Szwedzki koncern jest posiadaczem znacznej ilości gruntów na terenie gminy Turawa, ale wciąż nie podjął decyzji o budowie nowego sklepu.(Fot: materiały prasowe)
Rozpoczęcie inwestycji na terenie gminy Turawa wydawało się przesądzone w 2012 roku, kiedy za blisko 40 milionów złotych IKEA Property Poland wykupiła 19 hektarów gruntu tuż przy obwodnicy północnej stolicy Opolszczyzny. Wielu ekspertów oceniało, że taka powierzchnia działki wiąże się z konkretnym celem budowlanym. Wymieniano nawet konkretny typ kompleksu IKEA składającego się z hipermarketu, butików i punktów gastronomicznych o łącznej powierzchni kilkudziesięciu tysięcy metrów kwadratowych. Tymczasem do dziś żadna inwestycja tam nie wystartowała, a Opolanie korzystają ze sklepów szwedzkiego koncernu we Wrocławiu czy Katowicach.
- Według moich informacji koncern nie zrezygnował z planów budowy kolejnego, dużego sklepu w Polsce. Opolszczyzna jest jednak jedną z 3 branych pod uwagę lokalizacji – mówi Waldemar Kampa, wójt gminy Turawa. - W lutym na rozmowy z przedstawicielami IKEA wybiera się delegacja z naszego urzędy gminy. Chcemy poznać plany inwestycyjne na 2014 i 2015 rok. Oczywiście liczymy, że widnieje w nich Opole i Turawa. Ze swojej strony zadeklarujemy pełne wsparcie – podkreśla Kampa.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
IKEA w Polsce posiada obecnie 8 sklepów. Peter Agnefjäll, prezes grupy IKEA, w 2013 roku przyznał, że koncern chciałby wybudować jeszcze kilka sklepów w naszym kraju. Nie podał żadnych konkretnych lokalizacji ale zaznaczał, że w grę wchodzą tylko takie lokalizacje, gdzie nie ma problemów z wykupem i zagospodarowaniem gruntów. W tym miejscu warto podkreślić, że zarówno Opole jak i Turawa pod inwestycję Szwedów już dawno przygotowali odpowiednie plany zagospodarowania przestrzennego.

W dyskusji: 126
Gdyby tak obniżył podatki dla nowo powstałych zakładów to by i ludzie mieli pracę i Gmina zyski. Następny wstyd dla wójta jest stan jeziora.
Przdcież mając taki zbiornik na swoim terenie Gmina powinna tarzać się w kasie.
A oni co robią w tym temacie? Pierdzą w stołki i uganiają się za obcym kapitałem aby doszczętnie wybił resztę meblarzy w gminie.!
wystarczy nam real castorama lidl itp
ludzie zarabiają najniższą krajową a te larwy zarabiają
miliardy i wywożą te pieniądze z kraju
niemcy czesi i wiele mądrych krajów wspiera swoją gospodarkę
a u nas pozwala się rozkradać wszystko zamyka się kopalnie huty rolnika zdeptać jak robaka i Polak biednieje
Szczególnie meble.
To produkt dla leniwych klijentów. Ignorantów którzy się podniecają czyms takim jak marka.