• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 19701
    • Dodano: 2013-11-20 / 11:29
    • Komentarzy: 139

    Strażak wiozący żonę do porodu zawrócił, by ratować człowieka

    Strażak wiozący żonę do porodu zawrócił, by ratować człowieka

    (Fot. Błażej Duk)

    Adrian Smykała ze Staniszczy Wielkich wiózł żonę na porodówkę, gdy zadzwonił jego telefon. Znajomy błagał, by zawrócił samochód i pomógł nieprzytomnemu drwalowi. Strażak nie wahał się ruszyć z pomocą mimo protestów ciężarnej żony.

    12 listopada strażak-ochotnik ze Staniszczy Wielkich wiózł swoją żonę do porodu. Gdy jechał przez las między Staniszczami Wielkimi a Osiekiem zadzwonił jego znajomy, który pracował przy wycince drzew. Widział on samochód strażaka i ubłagał go, by ten zawrócił i pomógł drwalowi, który zasłabł podczas pracy.

    - Sprawdziłem czynności życiowe poszkodowanego, nie było oznak życia. Rozpoczęliśmy z kolegą masaż serca oraz sztuczne oddychanie - opowiada Adrian Smykała.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia

    Gdy na miejsce wypadku dojechała karetka pogotowia strażak wsiadł do auta i zawiózł żonę do szpitala. Gdy byli na izbie przyjęć jego telefon zadzwonił ponownie. - Dowiedziałem się, że nasza jednostka ma wyjazd do wypadku więc zostawiłem żonę w szpitalu i pojechałem do wezwania - wspomina strażak.

    Okazało się, że OSP Staniszcze Wielkie otrzymało wezwanie do zabezpieczenia lądowiska dla śmigłowca ratowniczego, którego wezwano na miejsce wypadku przy wycince. Chodziło o tego samego poszkodowanego, któremu kilkadziesiąt minut wcześniej pomagał Adrian.

    - Lekarz pogotowia stwierdził, że poszkodowany wymaga pilnego transportu do szpitala - tłumaczy strażak.

    Strażak wraz z żoną czekają teraz na narodziny syna. Adrian Smykała nie czuje się bohaterem. Jego zdaniem każdy strażak na jego miejscu postąpiłby identycznie.

    Zobacz także Pracownicy trzech szpitali milcząco zaprotestowali przeciw konsolidacji
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 139

    2013-11-22 08:47:22 #1145945
    Strażak wiozący żonę do porodu zawrócił, by ratować człowieka... czyli żona to nie człowiek?
    [ 0 ]
    2013-11-20 15:11:18 #1145081
    No,odwazni ludzie w tych Staniszczach Wielkich :D:D:D
    [ 0 ]
    2013-11-21 10:03:33 #1145533
    a ja kiedyś znalazłem telefon komórkowy ale oddałem.
    [ 0 ]
    2013-11-20 18:01:23 #1145170
    No cóż, wybrał innego, cudzego człowieka - nie żonę i dziecko...
    [ 0 ]
    2013-11-21 00:01:01 #1145482
    ...BOHATER ROKU!!!...KOLEŚ NORMALNIE WYMIATA !!!...
    [ -2 ]
    2013-11-21 07:39:25 #1145511
    Greg Staniszcze odmienia się ze "Staniszcz Wielkich" a nie "Staniszczy Wielkich". Brawo Adrian, oby tak dalej. Zawsze miałeś zacięcie i powołanie co właśnie pokazałeś ratując życie człowiekowi. Przypuszczam, że gdybyś musiał to i poród odebrałbyś sam, byle tylko pomóc temu człowiekowi. Takich ludzi jak Ty jest bardzo niewielu. Mam nadzieję, że żona już Ci wybaczyła tą nieplanowaną wycieczkę.
    [ 0 ]
    2013-11-21 05:55:49 #1145508
    żona mówi że zaczyna się ,to mąż wsiadł i jedzie na porodówkę a ten poród może nastąpić po kilkunastu godzinach !:)
    [ 0 ]
    2013-11-21 00:08:06 #1145485
    Tuman? Gdybym był kobietą,właśnie rodzącą, mającą mieć małego sraka to prawdopodobnie zastrzeliłbym takiego geniusza. I empatyczny i przezorny i troskliwy. Kochany tatuś i mąż. Nius w stylu "puścił bąka na imprezie", powinno pozostać nierozgłaszane;)
    [ 0 ]
    2013-11-20 17:14:01 #1145157
    Szacun dla gościa. Żona nie urodziła, człowiekowi uratował życie i to jest najważniejsze. Oceniacie tu chłopa, czy zrobił źle czy dobrze, ale połowa z Was nie pomogłaby mdlejącemu człowiekowi na chodniku, także darujcie sobie te wredne komentarze...
    [ 5 ]
    2013-11-20 23:02:16 #1145443
    Jak zona miala na 2 palce rozwarcie to rozumiem poswiecenie. Bo sam zawozilem i jeszcze mialem czekac w domu. Ale nie kumam tego nie porozumienia z poszkodowanym i akcja z hihihopterem. Zero komunikacji. A kto za to placi
    [ 0 ]
    2013-11-20 19:10:32 #1145205
    Jakbym miała takiego męża to już byłabym rozwódką. Kobita mu dziecko rodzi a on koledze jedzie pomóc, bo ten sam boi się reanimować. A jakby mu w lesie zaczęła rodzić, coś by poszło nie tak, niedotlenienie, dziecko kalekie do końca życia? Super, zero odpowiedzialności! Ale ja STRAŻAK, ja mam misję. Bohater z OSP się znalazł.
    [ 0 ]
    2013-11-20 20:54:07 #1145259
    Oby tylko żona mu wybaczyła :)
    [ 0 ]
    2013-11-20 21:38:13 #1145354
    "Kochanie zaciśnij pośladki, musisz poczekać z porodem, bo teraz nie mam czasu żeby Cie zawieźć" :)
    [ 0 ]
    2013-11-20 18:48:25 #1145197
    Normalne to nie bylo zostawil zone i pojechal do kolegi,kolega wazniejszy niz zona wspolczuje,ale takie sa wlasnie wsioki.
    [ 0 ]
    2013-11-20 18:36:27 #1145189
    kretyni ona może urodzić teraz później lub kiedy indziej a ten drwal był jedną nogą po drugiej stronie, zrobiłbym tak samo i też jestem w OSP i też wiozłem żonę na porodówkę, na szczęście nikt nie potrzebował wtedy ode mnie natychmiastowej pomocy! Bogu na chwałę ludziom na ratunek
    [ 0 ]
    2013-11-20 21:03:23 #1145276
    Strażak z powołania, niezwłocznie ratować czyjeś życie :)))
    [ 0 ]
    2013-11-20 20:32:01 #1145243
    Bo nieść pomoc innym-szczytne działanie, odezwało się w nim powołanie :O :O :O :O
    [ 0 ]
    2013-11-20 20:30:03 #1145241
    znam takich strazaków ochotników co w przerwie pomiędzy sztucznym oddychaniem a masazem serca poród by odebrali a jak by jeszcze nogi mieli wolne to węze strazackie by nogami zwijali.
    [ 0 ]
    2013-11-20 18:52:20 #1145198
    Coś do pooglądania: http://joemonster org/art/25322/Ten_komiks_pokazuje_jak_wyglada_99_dylematow_moralnych
    [ 0 ]
    2013-11-20 16:59:44 #1145141
    Może i bohater , ale jak dla mnie to kolo olał żone i pojechał do roboty . Każdy ma swoje priorytety - dla mnie to rodzina , a dla niego ?
    [ 0 ]
    2013-11-20 16:13:05 #1145122
    Szkoda ze mu zona nie urodziła w tym samochodzie, sama wiem co to jest mieć męża strażaka, ale jakby mi taki numer wyciął to by miał wybór konie z osp lub z nami. Ten facet jest nieodpowiedzialny!!!
    [ 0 ]
    2013-11-20 18:31:57 #1145186
    Po drodze do porodówki po raz 3 uratował jeszcze psy i koty oraz zrobił obiad i pranie : |
    [ 0 ]
    2013-11-20 16:49:11 #1145133
    Czasem tak bywa że trzeba zacisnąć pośladki i wytrzymać jeszcze trochę...
    [ 0 ]
    2013-11-20 12:03:25 #1145001
    ja mam mieszane uczucia.. olał rodzącą żonę, jechał do przyjaciela, potem z żoną i znów z powrotem. Nie ogarniam, jakby rodząca kobieta była okazem zdrowia i nic nie zagrażało jej życiu
    [ 0 ]
    2013-11-20 15:25:34 #1145092
    A to Ci bohater, teraz w wiosce, wszyscy będą go pokazywać palcem i prawić, jaki to z niego 'wielki bohater' no, bo chyba, należy się Panu Adrianowi, jakieś wyróżnienie :>
    [ 0 ]
    2013-11-20 15:25:22 #1145091
    Widac ze ten rzeznik to swoj chlop;) szacun!!!
    [ 0 ]
    2013-11-20 12:10:26 #1145003
    To się nazywa odpowiedzialność... ...reszty członków OSP :] On sam jeden w tym OSP jest?
    [ 1 ]
    2013-11-20 12:48:31 #1145022
    Szybko jechał skoro po otrzymaniu wiadomości o alarmie zdążył z porodówki do remizy żeby jeszcze wyjechać. Tym powinna się zająć Policja i prokuratura ;)
    [ 0 ]