- Autor: Greg
- Wyświetleń: 5304
- Dodano: 2013-11-02 / 09:36
- Komentarzy: 46
Nekropolia przy ul. Wrocławskiej niszczeje. Czy można ją uratować?
Od lat 60. ubiegłego stulecia cmentarz jest wygaszony i nie prowadzi się na nim pochówków. Nekropolia jest interesująca pod wieloma względami - choćby wyznaniowym czy narodowościowym, bowiem znajdziemy tu groby mieszkańców Opola zarówno pochodzenia niemieckiego jak i polskiego. Na cmentarzu spoczywają ludzie, którzy odcisnęli swój znak w historii opola: proboszczowie opolskiej katedry, członkowie rady miasta, pisarze, przedsiębiorcy.
- W latach 90 pojawiły się pierwsze inicjatywy, mające na celu zatrzymanie niszczenia cmentarza. Później podobne inicjatywy podejmowała Mniejszość Niemiecka, ale nikomu nie udał o się przerwać tego procesu - mówi Marcin Ociepa, wiceprzewodniczący rady miasta Opola. - 4 lata temu Natalia Barczyk zainicjowała społeczną akcję sprzątania cmentarza, ja korzystając ze swojej funkcji w ratuszu postanowiłem wzmocnić ten przekaz i zachęcić do współpracy Zakład Komunalny - dodaje Ociepa.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Podczas ostatniego sprzątania nekropolii kilka dni przed świętem zmarłych pojawiło się około 70 opolan, a także kilku radnych. Społeczny komitet na rzecz rewitalizacji cmentarza zamierza działać dwutorowo. - Po pierwsze akcja edukacyjna. Udało się postawić tablicę informacyjną w trzech językach, planujemy też wydać folder pamiątkowy o historii cmentarza, a także umieścić wpis o nim w monografii o opolskich nekropoliach, którą być może uda się wkrótce wydać. Przed wejściem na cmentarz na Półwsi stanęła też wystawa, która przypomina mieszkańcom o 200-letniej historii nekropolii - mówi Marcin Ociepa.
Druga część działań to starania o finanse. - Najpilniejsza jest naprawa muru z tyłu cmentarza, który się wali. Chcemy też zadbać o główną aleję, a także miejscowo oświetlić niektóre punkty cmentarza po to, by osoby bezdomne i wandale, którzy grasują po nekropolii nie czuli się bezkarni i byli widoczni. Później chcielibyśmy odrestaurowywać poszczególne nagrobki, ale to są poważne koszta - tłumaczy wiceprzewodniczący rady miasta.
Na razie udało się wykonać profesjonalną inwentaryzację nagrobków.
- Miasto pewnie nie znajdzie w budżecie takiej ilości pieniędzy, jaka jest potrzebna. Ale liczymy na mieszkańców Opola. Przecież na wsiach to właśnie mieszkańcy dbają o lokalne cmentarze. Warto byśmy wspólnymi siłami zatrzymali dewastację cmentarza i zadbali, by przetrwał on dla potomnych - apeluje Ociepa.
Zobacz także Kolorowe tratwy ponownie opanowały Odrę. Za nami XXVII Pływadła
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast


W dyskusji: 46
Poco utrzymywać coś co nie generuje kosztów utrzymania.
Kamienice które są opuszczone są wyburzane żeby sobie ludzie jej nie zasiedlili a czy z cmentarzem niemożna by tak zrobić?