- Autor: Mat
- Wyświetleń: 5743
- Dodano: 2013-10-27 / 15:23
- Komentarzy: 48
Bartłomiej Bonk brązowym medalistą Mistrzostw Świata.
Punktualnie o godzinie 13.00 w Hali Stulecia we Wrocławiu rozpoczęła się rywalizacja Mistrzostw Świata w Podnoszeniu Ciężarów w kategorii 105 kilogramów. Wystartowało w niej dwóch reprezentantów Polski - Marcin Dołęga (Zawisza Bydgoszcz) i Bartłomiej Bonk (Budowlani Opole). Opolanin do tej rywalizacji podchodził jako aktualny Mistrz Polski, który to tytuł wywalczył we wrześniu po kilkumiesięcznej przerwie w treningach spowodowanej chorobą córeczki.
Rwanie w niedzielnym konkursie Bartłomiej Bonk miał wyśmienite. Najpierw "na pełnym luzie" zaliczył 180 kilogramów. W drugiej próbie ciężarowiec z Opola podniósł sobie poprzeczkę na 185 kg. i tym razem nie miał żadnych problemów z zaliczeniem. W trzeciej próbie brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich z Londynu złapał sztangę ważącą 188 kilogramów i po krótkiej chwili zawieszenia i tą podniósł w górę. Lepszy od Bartłomieja Bonka na tym etapie rywalizacji był tylko Ruslan Nurudinov z Uzbekistanu, który co prawda dwie próby spalił, ale w jednej udanej zaliczył 190 kilogramów.
Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu
Nadzieją na medal w dwuboju dla polskich kibiców pozostał w tym momencie już tylko Bonk, ponieważ Marcin Dołęga spalił wszystkie 3 swoje podejścia w rwaniu. Już przed turniejem wiadomo było jednak, że dyspozycja zawodnika Zawiszy Bydgoszcz nie będzie najwyższa, bo borykał się z kontuzją. Podrzut Bonk rozpoczął spokojnym zaliczeniem 212 kilogramów. Kilka minut później, w drugiej próbie, już nieco trudniej przyszło mu podrzucenie 216kg. Kiedy zawodnik z Opola podchodził do swojej ostatniej próby w turnieju w rywalizacji pozostawała już tylko 4 zawodników. 218 kilogramów Bonk zdołał co prawda zarzucić na klatkę piersiową, ale sztangi w górze utrzymać już nie dał rady. Chwilę później swoje kluczowe podejście spalił jednak Artur Plesnieks i brąz dla Polaka był już pewny.
Od tego momentu opolanin mógł już tylko obserwować dalsze zmagania na podeście. A te weszły na zupełnie inny pułap. Rosjanin David Bedzhanyan zaliczył w podrzucie wszystkie próby uzyskując kolejno wyniki 220kg, 225kg i 236kg. Bacznie przyglądał się temu Nurudinov, który także nie miał problemów w swoich podrzutach, a po ostatnim na 235 kg. było już wiadomo, że to właśnie on zgarnie złoto w tej kategorii, wykorzystując przewagę z rwania. - Na ten krótki czas w jakim trenowałem to ogromny sukces, że zdobyłem medal – powiedział tuż po zakończonym konkursie Bartłomiej Bonk. - Szkoda ostatniego podejścia, ale pewnie Rosjanin dołożyłby tyle ile trzeba i podrzucił – podsumował Bonk.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 48
Zdrowia córeczce życzę :)
Gratulacje Mistrzu.