• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 4875
    • Dodano: 2013-09-25 / 10:31
    • Komentarzy: 19

    Napadli na kantor z bronią w ręku, staną przed sądem

    Napadli na kantor z bronią w ręku, staną przed sądem

    (Fot. archiwum)

    Po ponad roku od napadu w Dobrodzieniu akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu. Zarzuty postawiono nie tylko trzem głównym sprawcom, ale też osoby, które im pomagały. Policjant, który brał udział w napadzie we wrześniu ubiegłego roku przeszedł na emeryturę. Sprawcom rozboju grozi do 15 lat więzienia.

    Do napadu doszło 22 sierpnia 2012 roku. Głównymi sprawcami byli 27-letni Kamil P. z Miedźnia, 22-letni Maciej T. - mieszkaniec gminy Popów oraz Piotr S. - 42-letni mieszkaniec gminy Herby, który był wtedy policjantem na Posterunku Policji w Kaletach.

    Jak ustalono w toku śledztwa, zgodnie z ustalonym wcześniej podziałem ról Kamil P. miał obserwować kantor i dać sygnał do rozpoczęcia działań przez Piotra S. i Macieja T. oraz miał przechowywać dokumenty, telefony i ubrania, które wszyscy mieli założyć po dokonaniu rozboju, a Piotr S. i Maciej T. mieli dokonać napadu w kantorze.

    Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja

    - Piotr S. i Maciej T. obezwładnili i pobili pracującą w kantorze kobietę, otworzyli drzwi do pomieszczenia kasowego i zabrali 44 tysiące 240 złotych oraz 300 euro. Piotr S. w trakcie napadu miał w ręku broń palną, którą zabrał z komisariatu. Mężczyzna ukradł pracownicy portfel, w którym były dokumenty oraz 32 złote - informuje Lidia Sieradzka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

    W tym czasie pracownicy sąsiedniego sklepu, słysząc wołania o pomoc zaalarmowali Komisariat Policji w Dobrodzieniu, znajdujący się kilkaset metrów od miejsce przestępstwa. Po kradzieży Piotr S. i Maciej T. wybiegli na ulicę i wsiedli na motocykl. W tym samym czasie na miejsce dojechał policjant z Dobrodzienia, który oddał kilka strzałów w kierunku uciekinierów. Jeden z nich ugodził Piotra S.

    Obaj mężczyźni w trakcie ucieczki mieli wypadek i zostali zatrzymani. Ich wspólnik Kamil P. zanim został ujęty przez policję zacierał ślady i ukrywał przedmioty, mające związek z przestępstwem. Pomagał mu Artur W. Przy okazji okazało się też, że Kamil P. wspólnie z dwoma innymi osobami ukradł sprzęt do polowania warty ponad 40 tysięcy złotych.

    Głównym oskarżonym za dokonanie rozboju z użyciem broni grozi kara pozbawienia wolności od 3 do 15 lat. Sprawcy początkowo byli tymczasowo aresztowani, teraz czekają na proces na wolności - po wpłaceniu poręczeń majątkowych. Muszą także stawiać się w wyznaczonych terminach na komendzie, nie mogą też opuszczać kraju. Sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Opolu.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 19

    2013-09-26 00:18:09 #1118291
    Skoro policjant daje taki przykład to nie dziwmy się ludziom, że popełniają podobne czyny.
    [ 0 ]
    2013-09-25 13:50:01 #1117969
    jak to możliwe w państwie prawa zeby bandyta w mundurze dostał policyjna emeryture?chory kraj!
    [ 0 ]
    2013-09-25 20:44:55 #1118141
    wow? pan policjant? pod celą jak koledzy się dowiedza kim był naprawdę , to będzie nie zła jazda, a dowiedzą się na pewno...
    [ 0 ]
    2013-09-25 18:39:03 #1118086
    Gangsterska szajka która nie zna granic i zrzesza w swoich szeregach różne metropolie ;)
    [ 0 ]
    2013-09-25 10:41:41 #1117948
    Nie miał piesek szczęścia w tym dniu:)
    [ 0 ]