- Autor: Mat
- Wyświetleń: 11744
- Dodano: 2013-09-24 / 17:56
- Komentarzy: 73
Zniknie fotoradar z ul. Ozimskiej?
- Właściciel gruntu przy ulicy Ozimskiej zażądał zwolnienia nieruchomości i przywrócenia stanu pierwotnego sprzed montażu masztu – informuje Łukasz Majchrzak z GITD.
Jednocześnie inspektorat podkreśla, że fotoradar przy ul. Ozimskiej jest używany rotacyjnie, nie w trybie ciągłym. - Musimy się w tej chwili zapoznać ze stanem technicznym urządzenia. Wycena będzie dokonana po dokładnej analizie. W tej chwili trudno wyrokować ile może wynieść jego odtworzenie i przywrócenie do działania – podkreśla Majchrzak. - Do czasu rozstrzygnięcia statusu prawnego gruntu na którym znajduje się fotoradar, prace remontowe nie będą podejmowane – podsumowuje.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
Jeżeli GITD nie dojdzie do porozumienia z właścicielem gruntu albo koszt naprawy fotoradaru okaże się zbyt wysoki, to maszt przy ul. Ozimskiej zostanie zdemontowany.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 73
Wyrok dotyczy mieszkańca Wrocławia, którego w maju Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia ukarał grzywną 300 zł za to, że odmówił wskazania, komu 18 stycznia 2012 r. przekazał swój samochód. Tego dnia osoba siedząca za kierownicą przekroczyła prędkość o 28 km na godzinę. Zarejestrował to fotoradar straży miejskiej.
Straż miejska wezwała właściciela auta, by wskazał, kto tego dnia kierował autem, a gdy ten odmówił, skierowała wniosek do sądu. Sąd wymierzył karę na podstawie art. 96 par. 3 Kodeksu wykroczeń, który przewiduje grzywnę dla tego, kto "wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie". Mężczyzna złożył apelację do Sądu Okręgowego we Wrocławiu i wygrał - kilka dni temu sąd uniewinnił go" ... czy poza PL też tak jest ?
Tańsze ,nie powodują nagłych odruchów(jak np.radar w konarze drzewa),w tym miejscu ,szczególnie zimą gdy ktoś skręca w lewo za wiaduktem ,jest trudno wyhamować i uniknąć kolizji.