- Autor: Mat
- Wyświetleń: 7062
- Dodano: 2013-09-06 / 06:03
- Komentarzy: 138
Tylko 8% opolan jest zadowolonych z życia w swoim mieście
Olsztyn, Gliwice, Wałbrzych, Zabrze, Wrocław, Katowice, Warszawa, Toruń, Kraków, Gdańsk, Poznań, Gdynia – mieszkańcy wszyscy tych miast deklarują większe zadowolenie z mieszkania w swoim mieście niż opolanie. To wyniki badań, opublikowanych we wstępnym raporcie Diagnozy Społecznej 2013. 8,38 procent ankietowanych mieszkańców stolicy naszego województwa zadeklarowało, że są bardzo zadowoleni z miejscowości zamieszkania. Dla porównania w tym samym badaniu Wrocław, na 7, pozycji w rankingu, zanotował wynik 15,59 procent, a zwycięską Gdynię lubi bardzo 37,7 procent ankietowanych. Najgorzej w zestawieniu wypadły Częstochowa – 3,26 procent oraz drugie z opolskich miast w zestawieniu, a więc Kędzierzyn-Koźle – 3,68.
- Wynik średni i inaczej nie da się go opisać. Jeśli wyprzedzają nas Olsztyn, Gliwice czy Wałbrzych to znaczy, że mamy jeszcze sporo do poprawienia w tej kwestii poprawy komfortu życia mieszkańców, bo jesteśmy przecież stolicą województwa, a z tymi w rankingu wyraźnie przegrywamy – ocenia Arkadiusz Wiśniewski, wiceprezydent Opola. - Jednocześnie czekam z niecierpliwością na pełne wyniki w tego badania. To dobrze, kiedy mieszkańcy deklarują duże zadowolenie, ale równie ważnym wskaźnikiem jest niezadowolenie społeczne – podkreśla Wiśniewski.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
Co ciekawe, Opole jest nielicznym z miast w rankingu, które na przestrzeni ostatnich lat uzyskało zdecydowany przyrost głosów ankietowanych właśnie w przypadku bardzo dobrej oceny komfortu życia. Jeszcze w 2011 roku miłość do stolicy Opolszczyzny deklarowało niespełna 5 procent ankietowanych w Diagnozie Społecznej. - W ostatnich latach w Opolu przeprowadziliśmy szereg inwestycji poprawiających warunki rekreacji w mieście. Wyremontowano kąpielisko Bolko, odnowiono Park Nadodrzański i uruchomiono siłownie na świeżym powietrzu, odnowiono nabrzeża Młynówki, jest nowy Staw Zamkowy z fontanną, uruchomiliśmy miejski rower. To wszystko inwestycje bardzo bliskie mieszkańcom na co dzień – wylicza Wiśniewski.
Jednocześnie wiceprezydent Opola podkreśla, że miejskie inwestycje nie mogą przebiegać tylko pod hasłem miejskich grilli – skądinąd strzał w przysłowiową dziesiątkę – ale też muszą uwzględniać interes gospodarczy i ekonomiczny miasta w perspektywie kilku, a czasem nawet kilkunastu lat. - Dlatego planowanie budżetu to zawsze pewien kompromis. Trzeba pamiętać o szukaniu i uzbrajaniu gruntów dla nowych inwestorów, tworzeniu nowych perspektyw dla środowisk akademickich czy budowaniu parków naukowo-technologicznych. Choćby nie wiem, ile grilli powstało w ich miejsce to nie zapewnią one miejsc pracy i nie dadzą komfortu życia, na które składa się praca, a za nią odpowiedni status społeczny, możliwość założenia rodziny – podkreśla Arkadiusz Wiśniewski.
Diagnoza Społeczna jest badaniem prowadzonym od kilku lat przez Radę Monitoringu Społecznego we współpracy z Głównym Urzędem Statystycznym oraz Biurem Badań i Analiz Statystycznych Polskiego Towarzystwa Statystycznego.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 138
????????????????????????????? nie podoba sie , spakowac walizy i nara, obiboki
Jedna wielka dziura, pełno kebabów, banków i sklepów, ale żeby wyjść ze znajomymi to nie ma gdzie..
Tak samo ludzie starsi i 40+, gdzie by mogli pójść pobawić się w swoim gronie ? Nigdzie. Nawet klubu seniora nie ma.
i znów plują ludziom w twarz mając nas za bezmózgich zjadaczy kiełbasy.Opole umiera bo jest martwe gospodarczo,przemysł jaki jest reprezentuja firmy króre można na palcach jednej ręki policzyć,reszta to markety i centra handlowe(tego akurat nie brakuje)Urzednicy dbaja tylko o ścisłe centum miasta i splendorek taki jak to zakichane centrum technologiczne potrzebne im tylko zeby sie nachapac przy jego budowie.Tymczasem ścieżek rowerowych nie ma,drogi na Metalchem jak nie było porządnej tak nie ma(no bo po co plebsowi droga?)obwodnica południowa-leży,prezydent Opola tez leży,Opole-leży.Przez kogo?nie wiadomo