Ratusz cały czas szuka pomysłu na walkę z milionowymi długami najemców komunalnych. Od 1 stycznia 2014 roku pracę ma rozpocząć osobna jednostka budżetowa - Miejski Zarząd Lokali Komunalnych w Opolu.(Fot: Dżacheć)
Miejski Zarząd Lokali Komunalnych w swojej formule jak żywo przypomina Miejski Zarząd Budynków, który w Opolu działał z powodzeniem za czasów rządów Sojuszu Lewicy Demokratycznej aż do rozwiązania w 1997 roku. Wówczas to zadanie ewidencji i poboru opłat za prawie 5 tysięcy lokali i mieszkań komunalnych w Opolu przekazano prywatnej firmie. Od początku 2012 roku z pomysłu postanowił zrezygnować Ryszard Zembaczyński i zadania te przekazał utworzonemu wydziałowi zarządzania zasobem komunalnym.
- Okazuje się jednak, że Opole pozostało jednym z nielicznych miast, gdzie kwestią zarządzania zasobem lokalowym zajmuje się ratusz, a nie osobna jednostka. To obciążenie dla urzędników nie tylko jednego wydziału. Ich obecna praca mogłaby i będzie przebiegać sprawniej w osobnej jednostce, powołanej tylko do jednego celu – mówi Alina Pawlicka-Mamczura, rzecznik prasowy opolskiego ratusza. - W nowej jednostce zatrudnienie znajdą wszyscy pracownicy dotychczasowego wydziału zarządzania zasobem komunalnym, ale pojawią się też nowe etaty jak księgowy czy radcy prawni. Nową jednostką pokierować ma Zofia Twarduś, dotychczasowa naczelnik wydziału zarządzania zasobem komunalnym – dodaje.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Ratusz szacuje, że nowe etaty będą kosztować dodatkowe 280 tys. zł rocznie. Dodatkowe, bo obecne funkcjonowanie wydziału zarządzania zasobem lokalowym to około milion złotych rocznie. Warto też przypomnieć, że prywatnym firmom za tą samą pracę miasto płaciło aż 2,4 mln. zł. rocznie. Miejski Zarząd Lokali Komunalnych swoją siedzibę ma mieć w budynku Urzędu Miasta przy ul. Ozimskiej. Nowa jednostka budżetowa miasta Opola ma rozpocząć działalność 1 stycznia 2014 roku.
Obecne zadłużenie najemców lokali komunalnych w Opolu przekroczyło niedawno 32 miliony złotych.


W dyskusji: 94
Po 15 latach tzn. "komuno wróć"?
Tyle, że komuna nie wróci nigdy. Czasy gdy każdy miał pracę, mieszkanie, budowane były nowe mieszkania, miejsca pracy itp.
Dziś tylko długi i długi. Może jeszcze ich nie spłacamy ale będziemy za parę lat jak unia się upomni. Odechce się wszystkim nowych ulic i mostów, które zmywa pierwsza lepsza powódź, odechce się autostrad i domów - te za "niemca" budowane - są do dziś i będą kolejne 100 lat albo i więcej.
Wojna Effendi,jest po to,aby meżowie zbrojni łup brac mogli--
tak powiedział Akbah Ułan do Kmicica