- Autor: Mat
- Wyświetleń: 7648
- Dodano: 2013-08-24 / 23:51
- Komentarzy: 87
Odra Opole dostała tęgie lanie od Rozwoju Katowice
Sobotnie zawody miał prawo sentymentalnie potraktować Tadeusz Tyc, były zawodnik Odry Opole, który w jej barwach zdobywał koronę króla strzelców III ligi. I choć popularny "Tadziu" w Rozwoju Katowice grywa ostatnio ogony, to do starcia z opolskim klubem wyszedł w pierwszej jedenastce. Trenerowi mógł odwdzięczyć się już w 7. minucie, kiedy zamykał akcję po dośrodkowaniu z prawego skrzydła. Jego techniczna próba minimalnie poszybowała jednak ponad poprzeczką. W 24. minucie Wojciech Król minął zwodem Marcela Surowiaka, ale tym razem strzał wybronił Bartłomiej Danowski.
Przez pierwsze 20 minut gospodarze nie potrafili stworzyć sobie sytuacji strzeleckiej. W 22. Dawid Wolny dostał dobre podanie na prawą stronę i dograł natychmiast w pole karne rywali. Z piłką minęli się jednak minimalnie Marcin Kocur i Dawid Tomanek. W 32. minucie długie podanie na lewe skrzydło dostał Łukasz Winiarczyk. Pomocnik Rozwoju wkręcił w ziemię Surowiaka i silnym uderzeniem lewą nogą w lewy górny róg bramki pokonał Danowskiego. Chwilę później Mateusz Sławik, bramkarz katowickiej ekipy wybił piłkę wprost pod nogi Tomanka, ale ten niecelnym podaniem do Kocura zaprzepaścił dobrą okazję na wyrównanie. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem 1:0 dla gości z Katowic.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Po zmianie stron żwawiej zaatakowali piłkarze z Opola. Najpierw w 48. minucie, niewiele nad bramką Sławika uderzał z wolnego Kocur, a 2 minuty później prawy skrzydłem w rajd ruszył Tomanek, ostatecznie strzelając obok prawego słupka. OKS nie ustawał jednak w atakach. Kolejna akcja to już zestaw podań pomiędzy Kocurem, Tomaszem Copikiem i Sebastianem Deją. Ten ostatni przez popularnego "Copę" został postawiony oko w oko ze Sławikiem. Zwieńczenie akcji pomocnika Odry ku rozczarowaniu kibiców miejscowych, wylądowało jednak na słupku. W 53. minucie kolejny raz prawą stroną uciekł defensorom z Katowic nie kto inny jak Tomanek. Tym razem zatrudnił strzałem Sławika, który zdołał jednak sparować piłkę na rzut rożny.
Napór gospodarzy Rozwój Katowice wytrzymał dzielnie co przyniosło efekt w 55. minucie. Walnie przyczynił się do tego bramkarz Odry Opole. Długie podanie spod swojego pola karnego dostał Robert Tkocz. Daleko poza pole karne wybrał się Danowski i zdołał uprzedzić zawodnika gości, ale futbolówkę wybił wprost pod nogi Adama Żaka. Ten niewiele myśląc z niemal 50 metrów przymierzył na bramkę Odry i obrany cel osiągnął. Kiks Danowskiego dał Rozwojowi prowadzenie 2:0. Fatalny bieg wydarzeń próbował odwrócić w 63. minucie trener Dariusz Żuraw, który przeprowadził podwójną zmianę. Chwilę później przyjezdni zadali jednak kolejny cios. Dośrodkowania z prawej strony nie zatrzymali ani Maciej Michniewicz ani Tomasz Drąg. Piłkę przejął za to Król, wycofał ją do Tkocza, a ten silnym uderzeniem dokończył dzieło i Odra przegrywała już 0:3.
Kontaktową bramkę dla OKS w 68. minucie mógł strzelić Drąg. Mógł, bo po rzucie rożnym, strzale głową Copika i poprawce "Patyka" bramkarz gości popisał się wspaniałą paradą i nadal zachowywał czyste konto. 10 minut później było już po meczu. W kontrze katowiczan najlepiej odnalazł się Żak, który zgubił krycie na prawej stronie po czym silnym strzałem w lewy dolny róg pokonał Danowskiego. Co bardziej złośliwi kibice grę przyjezdnych w sobotnich zawodach skwitowali jako "bardzo rozwojową" czego o postawie niebiesko-czerwonych powiedzieć nie można. Bezpośrednio po meczu ze sztabem trenerskim Odry Opole kilkunastominutową pogawędkę ucięło sobie dwóch członków zarządu klubu, wyraźnie rozczarowanych postawą zespołu w konfrontacji z Rozwojem Katowice.
Posłuchaj wypowiedzi obu trenerów po meczu Odra Opola-Rozwój Katowice:
Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł








W dyskusji: 87
- mamo, a Nika mnie zaczepia,
- Kgb nie zaczepiaj Niki,
- mamo ale to nie ja...
a te minusy to takie sypnięcie piaskiem w oczy:)))