- Autor: Mat
- Wyświetleń: 5402
- Dodano: 2013-08-07 / 16:48
- Komentarzy: 130
Zepsuł się zegar na wieży opolskiego ratusza
Na wieży opolskiego ratusza w Rynku znajdują się łącznie 4 zegary - po jednym na każdej ze ścian. Wszystkie pochodzą z 1936 roku i ich konstrukcja nie była zmieniana w żaden sposób do dnia dzisiejszego. Mniej więcej pół roku temu mechanizm odpowiedzialny za podawanie czasu na północnej stronie wieży uległ uszkodzeniu i wskazówki pokazywały mylną godzinę.
W środę na wieży ratuszowej pojawiły się rusztowania i ekipa remontowa. - W przeciągu ostatnich kilku lat zdarzyły się 3 awarie zegarów, które były usuwane. Każda naprawa zegara jest bardzo trudna i czasochłonna, ze względu na brak gotowych części – mówi Aleksandra Śmierzyńska z opolskiego ratusza. - Każdorazowo trzeba je ręcznie dorabiać. Obecna awaria jest o tyle trudna, że trzeba dostać się do części zegara od zewnątrz i zdjąć wskazówki – podkreśla.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Jak podkreślają w ratuszu, do tej pory poniesiono jedynie koszty wynajęcia rusztowania i wymontowania wskazówek (tysiąc złotych). - Firma stara się to wykonać, ale nie jest łatwo, bo śruby nie były ruszane od 1936 roku. Na tę chwilę nie wiemy, ile czasu zajmie naprawa i jaki będzie koszt naprawy samego mechanizmu zegara – podsumowuje Śmierzyńska.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 130
- nie są to wcale żadne czary,
że dłuży się nieco godzina.
Może, winna temu sprężyna?
Przez lata już nieoliwiona,
zaśniedziała i zakurzona.
Może tryby, trochę wytarte?
Wskazówki, leniwe, uparte?
A może, ten zegar się dąsa
i w złości podkręcił wąsa?
Czy, może wielgaśne wahadło,
cenne minuty ukradło?
Albo, dopadła „ cyk grypa „
i teraz biedak ledwo co tyka?
Może, poprosić doktora,
by zbadał, która część chora?
Tu potrzebny mistrz, nad mistrzem,
który zwie się zegarmistrzem!
Wprawne oko, zgrabne rączki,
- on pomoże na bolączki:D
Spodnie, bo to modnie i wygodnie ;)