Na widok palącego się samochodu zareagowali inni kierowcy podróżujący A4 i pomogli w gaszeniu pojazdu.
- Do zdarzenia doszło na 200 kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia. O godzinie 21.51 przyjęliśmy zgłoszenie, że podczas jazdy doszło do samozapłonu opla zafiry – mówi nadkom. Adam Pelc, oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - Kierowca opla zjechał na pas awaryjny i rozpoczął gaszenie samochodu gaśnicą. Na pomoc pospieszyli także mu inni kierowcy jadący autostradą. Zadziałali na tyle skutecznie, że kiedy na miejsce dotarli strażacy pożar samochodu był ugaszony – dodaje Pelc.
Na skutek zdarzenia nikt nie ucierpiał. Ruch autostradą w miejscu pożaru przez 2,5 godziny odbywał się jednym pasem.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia









W dyskusji: 27