• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 13478
    • Dodano: 2013-07-23 / 12:58
    • Komentarzy: 126

    Czytelnik: Od trzech dni nie ma kto uprzątnąć zabitej sarny

    (Fot: czytelnik)

    (Fot: czytelnik)

    Do naszej redakcji zadzwonił oburzony mieszkaniec Żelaznej pod Opolem. Od soboty niedaleko jego posesji leży w rowie zabita sarna. Mimo licznych interwencji mężczyzny, nikt nie zajął się uprzątnięciem zwierzęcia. Wojewódzki Zarząd Dróg w Opolu zapewnia, że problem zostanie rozwiązany dzisiaj popołudniu.

    - Zabitą sarnę leżącą w rowie zauważyłem w sobotę. Początkowo myślałem, że za godzinę czy dwie ktoś po nią przyjedzie. Tymczasem minęła niedziela, poniedziałek i nic. Zwierzę zaczęło się rozkładać i śmierdzieć. Zlatują się tam psy i lisy, które wyszarpują mięso. Okropny widok – mówi zdenerwowany mieszkaniec Żelaznej. - Już w poniedziałek zacząłem interweniować. Były telefony na policję, do zarządcy drogi ale we wtorek przed południem zwierzę nadal leżało tam gdzie wcześniej. Przyjechała tylko jakaś grupa drogowców i wbili obok sarny kij z taśmą znaczącą. To skandal! – oburza się mężczyzna.

    Martwe zwierzę leży w rowie przy drodze wojewódzkiej 459, kilka metrów od zabudować mieszkalnych. Z pytaniem dlaczego nikt dotąd nie zajął się uprzątnięciem sarny zgłosiliśmy się więc do Wojewódzkiego Zarządu Dróg w Opolu. - Zgłoszenie w tej sprawie otrzymaliśmy dopiero w poniedziałek o godzinie 19.00. Natychmiast została o tym fakcie poinformowana firma zajmująca się zbiórką martwych zwierząt z podległych nam dróg – wyjaśnia Grzegorz Cebula z wydziału utrzymania dróg. - Niestety weterynarz, który zajmuje się na nasze zlecenie takimi przypadkami miał we wtorek pilniejszą interwencję i dopiero popołudniu uda się do Żelaznej – dodaje.

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny

    Jednocześnie WZD przypomina, że w przypadku martwych zwierząt na drogach obowiązują ścisłe procedury. - Jesteśmy w takich sytuacjach zależni od podwykonawcy. Sami nie możemy sprzątać martwych zwierząt. Potrzebne są do tego niezbędne uprawnienia a także umowa z zakładem utylizacyjnym. Takie zwierze każdorazowo musi też zostać przebadane na wypadek chorób zakaźnych – wylicza Cebula.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 126

    2013-07-23 21:06:08 #1080849
    Facet robil z igly widly gdyby mial jaja to by sam zabral w koncu chyba nie ma tego co tydzien.Ludzie robia takie problemy z byle czego ze czasami zal mi tych ludzi.
    [ 0 ]
    2013-07-24 16:21:37 #1081154
    U Was za Odra tak jest :) U nas przed Odra od razu bylo by sprzatniete :D
    [ 0 ]
    2013-07-23 23:13:28 #1080951
    hieny i sępy zrobią swoje
    [ 0 ]
    2013-07-24 01:19:04 #1081011
    Wszędzie są odpowiednie służby, i zawsze ta sama śpiewka, że dopiero dostali zgłoszenie, że są pilniejsze interwencje. Grunt to dobrze oczy zamydlić. Najlepiej gdybyśmy płacili jeszcze większe podatki nie żądając nic w zamian. Zarząd dróg liczy pewnie, że lisy i psy posprzątają za nich. Raczej wątpię, żeby tak się stało.
    [ 0 ]
    2013-07-23 21:20:59 #1080860
    kolega jechał na imprezę, odbił się od jego samochodu dzik....z doświadczenia wiedział że państwo za naprawę auta nie zwróci...bo co twoje to i moje a co moje to ci nic do tego...jak AC nie masz becz, zapakował więc zwierze do bagażnika i wio do domciu zamarynować....pech chciał że zatrzymała ich drogówka...i tu pojawił się problem, balonik na plus ale...bagażnik na duuuuży minus
    na nic się zdały tłumaczenia, wgniecenia na masce i błotniku,brak grilla z przodu(dopiero mieli rozpalać na dziczyznę)dostał taaaaaaki mandat taaaaaaaaaaaakie zarzuty że odechciało mu się wszystkiego
    tak więc jeden czy drugi mondraliński przestań pociskać pierdoły na temat samowolki jeżeli chodzi o zwierzynę leśną bo głupszego postu nie czytałem--wziąć i zakopać...buhahaha, sam się kundlu zakop i nie szczekaj , idź do lasu i metr drzewa sobie weź bo krzywo leży, i tobie sie tak chce-miasto czy wieś zawsze uprzejmy się znajdzie żeby komuś dopiec.
    [ 0 ]
    2013-07-23 23:37:06 #1080957
    Czego się dziwią chodniki nie posprzątane w mieście a tym bardziej taką padlinę będą sprzątać dopiero jak jakieś choróbsko się rozwinie to wtedy pójdą po rozum do głowy ale będzie już za późno bo zaraza tą tępotę ludzką wykończy.
    [ -1 ]
    2013-07-23 21:54:30 #1080886
    Do tematu DK 414 leży rozjechany dzik jadąc od strony Prudnika do Opola za miejscowością Dębina na wysokości Zielona Zatoka, mały zwierz koło 30kg.
    [ 0 ]
    2013-07-23 21:30:20 #1080870
    Jan to bym przebadał nie tą martwą sarnę, tylko tych co wymyślają takie bzdurne procedury.
    [ 0 ]
    2013-07-23 19:19:20 #1080753
    OT, nie ma to jak kufelek zimnego i forum24opole :)
    [ 0 ]
    2013-07-23 20:03:48 #1080794
    W innych może bardziej cywilizowanych krajach Europy Policja takie coś sprząta i zawozi w odpowiednie miejsce... W Polsce natomiast jak zwykle jest szereg procedur które trzeba sprawdzić, spełnić wypełnić parę kwestionariuszy by móc coś z "śmierdzącą" sprawą zrobić.
    [ 0 ]
    2013-07-23 17:56:21 #1080726
    jak gościowi tak to przeszkadza to niech ją spali....
    [ 0 ]
    2013-07-23 14:13:54 #1080600
    do niedzieli też lezała w rowie sarna na trasie do strzelec, ze 300m za skrętem na tarnów
    [ 0 ]
    2013-07-23 16:40:11 #1080680
    nasze kochane państwo jest ubogie pod katem rozwiązywania takich problemów. Rakarz musi przyjechać z tarnowskich gór , padlinę musi zebrać weterynarz i firma o której nikt nie słyszał
    [ 0 ]
    2013-07-23 17:22:09 #1080709
    pochlali na weekend i w du...e mieli padline
    krowy doić drogowcy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    [ 0 ]
    2013-07-23 17:00:28 #1080698
    Coś w tej sprawie śmierdzi (bynajmniej mocniej od tej padliny). Jak to jest możliwe, że na wywóz padliny podpisuje się umowę bez gwarancji realizacji w określonym czasie? Jest to duże zagrożenie ze względu na choroby jakie mogą się roznieść przez konsumujące padlinę zwierzęta. Kto kontroluje takie umowy? W Polsce niestety Zarządcy dróg są traktowani ulgowo, przez co obserwujemy dziury na drogach, padliny, wysokie trawy, błędne oznakowania (lub zasłonięte krzakami) itd. Jeżeli ja otworzę prywatnie drogę na której będę pobierał opłaty (opłaty zarządcy pobierają w podatkach, których jest coraz więcej) i ktoś się zabije przez dziurę to nikt nie wpisze w protokole, że kierowca nie dostosował prędkości do warunków, zapuka do mnie prokurator i postawi zarzuty.
    [ 0 ]
    2013-07-23 16:45:19 #1080685
    "Wojewódzki Zarząd Dróg w Opolu zapewnia, że problem zostanie rozwiązany dzisiaj popołudniu." Uwaga redaktorzy, piszemy: po południu albo popołudnie i także przedpołudnie albo przed południem.
    [ 0 ]
    2013-07-23 16:25:49 #1080662
    To chopie weź łopatę i zakop. A nie pisz do mediów..
    [ 0 ]
    2013-07-23 16:39:17 #1080678
    Żaden bakutil tamtędy jeszcze nie przechodził...
    [ 0 ]
    2013-07-23 16:30:39 #1080670
    za chwilę, już nie będzie co zbierać/sprzatać:D
    [ 0 ]
    2013-07-23 16:16:51 #1080653
    Uwaga! Sarna może być pogryziona przez wściekłego lisa. (nie chodzi o pewnego senatora )
    [ 0 ]
    2013-07-23 16:13:28 #1080650
    Ja uważam ,że ten co potrąci dzikie zwierzę powinien od razu powiadomić odpowiednie służby,jeśli tego by nie zrobił powinny być wysokie kary pieniężne.
    [ 0 ]
    2013-07-23 16:10:48 #1080648
    sarny... uwaga sarny..... sarny.... uwaga sarny..... :D
    [ 0 ]
    2013-07-23 16:08:56 #1080645
    hm..jakie to skaplikowane..nic tylko usiasc i plakac
    [ 0 ]
    2013-07-23 14:27:25 #1080606
    hmmm a dlaczego nikt nie zadzwoni do Związku Leśniczego - oni szybko zabiorą...
    [ 0 ]
    2013-07-23 15:28:15 #1080631
    3 tygodnie temu przy jeziorze średnim Turawa na wysokości baru blaszak leżał martwy dzik w sumie wypadło mi to z głowy minął tydzień z dzika wiele nie zostało oprócz nieopisanego smrodu ale wiara dalej się stołowała w Blaszaku a nie dało się tam oddychać
    [ 0 ]
    2013-07-23 14:42:26 #1080619
    po co nagłaśniał sprawe mógł ją zjeść :D
    [ 0 ]
    2013-07-23 14:38:36 #1080614
    E tam... To nie problem. W tych temperaturach to moment i "zniknie" ;)... Co do "zapachu" to też szybko wywietrzeje ...
    [ 0 ]