- Autor: Mat
- Wyświetleń: 9145
- Dodano: 2013-06-16 / 13:00
- Komentarzy: 19
Marcin Daniec: jeden dzień w Opolu i miliony telefonów
- Z dumą wielką i największą satysfakcją będę zawsze pisał o Opolu. Wszystko, co najpiękniejsze w mojej karierze jest związane z Krakowem i z Opolem. Jeśli przyjeżdżasz do Opola, debiutujesz w wieku 36 lat. No to już jest powód do żartów – wspomina z uśmiechem Marcin Daniec. - I tak sobie myślę, że może lepiej że wtedy nie miałem 20 lat. Bo jakby na mnie spadły te splendory, w tym wieku łatwo się odkręca rurki z wodą sodową i tak się już nie rozpoznaje kolegów. Ja byłem wtedy dojrzałym koniem, ale siła rażenia festiwalu w Opolu jest ogromna. Jeden dzień w Opolu i miliony telefonów następnego dnia – dodaje z uśmiechem Daniec.
Ze znanym kabareciarzem rozmawialiśmy też o skeczu, którzy przeszedł do historii nie tylko opolskiego festiwalu, ale całej sceny kabaretowej w Polsce - "Opole! Weekend!". Dlaczego szczególnie zapadł w pamięć także Marcinowi Dańcowi?
Zobacz także Pijany kierowca wypadł z drogi i uderzył w drzewo
Zobacz rozmowę z Marcinem Dańcem oraz kultowy skecz o Opolu:
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 19