Inauguracyjny pokaz fontanny na Stawie Zamkowym zakończył się rozczarowaniem publiczności. Część dysz nie działa a muzyka nie była zsynchronizowana z ruchem wody.(Fot: Jarek Małkowski)
Ratusz wyjaśnia, że dysze fontanny zostały uszkodzone podczas próby kradzieży. Aby obiekt mógł czarować takimi widokami (jesień 2012) niezbędny może być remont fontanny.(Fot: archiwum)
- Zamiast o zapowiadanej godzinie 21.30 fontanna ożyła gdy połowy ludzi już nie było czyli około 21.50. Co więcej, prawa strona fontanny nie ożyła wcale. Muzyka grała swoje, a fontanna swoje – pisze do redakcji 24opole.pl czytelniczka, która wraz z dziećmi wybrała się na inauguracyjny pokaz fontanny przy Stawie Zamkowym. - Finał był taki, że mniej więcej w połowie 3 utworu wszystko ucichło i resztki widzów w deszczu opuściło to miejsce. Jednym słowem mówiąc, ogromne rozczarowanie. Chyba nie na coś takiego poszły miliony złotych – dopytuje czytelniczka.
O problem z fontanną i ewidentny falstart jeśli idzie o otwarcie sezonu pokazów przy Stawie Zamkowym zapytaliśmy opolski ratusz. - W dniu 3 maja miała miejsce nieudana próba kradzieży dyszy skrajnej na łuku głównym fontanny, której skutkiem było uszkodzenie dyszy. Ten fakt spowodował ,iż fontanna nie zadziała w trybie automatycznym o 21.30 – wyjaśnia w oświadczeniu Alina Pawlicka – Mamczura, rzecznik prasowy opolskiego ratusza. - Pokaz wieczorny odbył się w niepełnej formie i z opóźnieniem dopiero po ręcznym załączeniu układu przez pracownika firmy obsługującej fontannę – dodaje.
Zobacz także Znamy zwycięzcę. Najpiękniejsza na Ultor Master Truck Show WIDEO
Próba kradzieży dyszy została potwierdzona i zgłoszona policji. - Aktualnie trwa szacowanie zakresu zniszczeń i próba naprawy dysz bez konieczności spuszczania wody z niecki fontanny. Jeżeli naprawa okaże się niemożliwa konieczna będzie jej wymiana, która będzie kosztowna i będzie wymagała opróżnienia niecki. Obecnie pokazy odbywają się zgodnie z harmonogramem, lecz nie działają dysze na łuku głównym fontanny, sąsiadujące z uszkodzoną dyszą skrajną – podsumowuje Pawlicka – Mamczura. Władze miasta rozważają też konieczność objęcia terenu stawu monitoringiem. Niewykluczone, że wkrótce pojawi się tam kamera wchodząca w skład systemu obsługiwanego przez Straż Miejską.
Przypomnijmy, że opolski ratusz na przebudowę Stawu Zamkowego i nową, multimedialną fontannę, wydał 6 milionów złotych.



W dyskusji: 100
(mnie tam się podoba opcja kiedy powstaje takie kolorowe g, mimo, że niesprawne. Chciałbym jeszcze seledynowych gondol i promu kosmicznego w tonacjach różu)
Czyli tabliczka przy stawku głosząca "obiekt monitorowany" to pic na wodę, fotomontaż...
Kiedyś nie było tak że wszystko za was zrobił komputer czy maszyna trzebabyło się spotkać nagłowić razem nad problemem być kreatywnym a teraz rośnie stado nieudolnych bezrobotnych studentów nierobów