- Autor: Mat
- Wyświetleń: 42337
- Dodano: 2013-04-27 / 11:21
- Komentarzy: 315
Śmiertelny wypadek w Krapkowicach. Zginął motocyklista.
- Około godziny 7:40 przy skrzyżowaniu ulic Koziołka i Ligonia w Krapkowicach 59 – letni kierowca toyoty rav nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu motocyklem suzuki 27 – latkowi – informuje podinsp. Piotr Kostuś, oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Doszło do zderzenia obu pojazdów. Kierowca motocykla zginął na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 315
Tu nie motocykliści są winni, tylko bezrefleksowi kierowcy.
W tym kraju obojętnie czym się poruszasz, wymuszenie pierwszeństwa to chleb powszedni.
@Dla antymotocyklistów: zadajcie sobie pytanie, ile razy wymusiliście pierwszeństwo (nie ważne czy motocykliście, bo tu nie o to chodzi)
Nieważne czy motocyklista, sam. osob. czy TIR. Refleks przeciętnego
kierowcy w PL, to porażka.
Jeśli kierowca, który ma widoczność 250 m w obie strony wyjeżdża przed pojazd, tzn. że wymusił pierwszeństwo. nieważne kto jechał samochodem, kto motocyklem, traktorem etc.
Kierowcy powinni ponosić odpowiedzialność za swoje czyny, a nie tłumaczyć, że jak motocyklista, to na pewno był za szybko. Nawet gdyby miał 300 na blacie, to nie zwalnia włączającego się do ruchu ustąpić mu pierwszeństwa przejazdu. Motocykl uderzył w bok pojazdu, więc samochód wyjechał w momencie, kiedy ten był na skrzyżowaniu. Mam nadzieję, że kierowca otrzyma stosowną karę, za zabicie (nieumyślne bądź umyślne) młodego człowieka.
Osobiście kocham motocykle, ale nie jeżdżę po ulicach, bo inni uczestnicy ruchu odznaczają się wyjątkową ignorancją oraz marnymi umiejętnościami określania odległości i prędkości nadjeżdżających obiektów. W tym wypadku sprawa jest jasna, kierujący pojazdem nie zauważył pojazdu będącego właściwie już na skrzyżowaniu (ciekaw jestem, czy policja już sprawdziła, czy przypadkiem rozmawiał przez telefon).
@Dla ludzi siejących tu jad: dorośnijcie lub po prostu idźcie do szkoły
Serdecznie współczuję rodzinie zmarłego.
ludzie błagam Was oprzytomnijcie , gdyby jechał przepisowe 50km /h był skupiony na drodze , mając tyle miejsca po prawej stronie- dzisiaj by żył.
jestem bardzo ciekaw na ilu zatrzymał mu się licznik, kolejny przykład braku umiejętności.
ilu jeszcze ludzi musi zginać żeby trend motocyklowy w Polsce był bezpieczny?
apeluję do wszystkich wsiadających na motor myślcie i
przewidujcie...
ps. skoro chłopak myslał o żeniaczce to raczej by nie szarżował...