• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 5410
    • Dodano: 2013-04-10 / 11:26
    • Komentarzy: 17

    Seria kradzieży w remizach OSP

    Seria kradzieży w remizach OSP

    (Fot. Cieślik)

    W ciągu ostatnich 2 tygodni między innymi na terenie gminy Nysa oraz Głuchołazy okradziono kilka jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Łupem złodziei bądź złodzieja padły we wszystkich przypadkach piły spalinowe. Wartość straconego sprzętu OSP liczy w tysiącach złotych. Sprawców kradzieży szuka miejscowa policja we współpracy z Komendą Wojewódzką Policji w Opolu.

    - Jesteśmy załamani. Zginęły 3 piły: 2 do drzewa i 1 do cięcia betonu oraz stali. W sumie ich wartość to jakieś 8 tysięcy złotych. Podejrzewamy, że do kradzieży mogło dojść tuż po świętach. Ktoś wykorzystał fakt, że w remizie jesteśmy tylko na wypadek jakiś zdarzeń, a tych ostatnio u nas nie było – opowiada Władysław Sobków, prezes OSP Gierałcice. - Zamek na bramie remizy został wyrwany. W identyczny sposób okradziono ostatnio także OSP w Bodzanowie, w Markowicach i Polskim Świętowie. Włamanie było też w OSP Nowy Świętów, ale tam nic nie ukradli – dodaje Sobków.

    Przypadki serii kradzieży potwierdza też lokalna policja. - Faktycznie mamy w ostatnim czasie do czynienia z kilkoma takimi zdarzeniami. Od 28 marca do 8 kwietnia na terenie powiatu nyskiego doszło do zrabowania mienia remiz Ochotniczych Straży Pożarnych. Wartość skradzionego mienia waha się w poszczególnych przypadkach od tysiąca do kilku tysięcy złotych – informuje st. sierż. Katarzyna Janas z Komendy Powiatowej Policji w Nysie. - Policjanci ustalają w tej chwili czy mamy do czynienia z grupą czy z jednym złodziejem. Sprawa traktowana jest priorytetowo. W działania zaangażowali się nawet funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Czynności utrudnia nieco fakt, że o kradzieżach dowiadujemy się z pewnym opóźnieniem, bo strażacy – ochotnicy w remizach przebywają w pewnych odstępach czasu i o włamania odnotowują jakiś czas po fakcie – podkreśla Janas.

    Zobacz także Burze nad Opolszczyzną. Strażacy interweniowali blisko 70 razy

    - Apeluję do tych ludzi aby oddali nam sprzęt. Wczoraj w Gierałcicach musieliśmy usunąć drzewo, które zwaliło się na ulicę. Bez prywatnego sprzętu nie dalibyśmy rady. Przecież to są pilarki, które mają służyć bezpieczeństwu mieszkańców. Miejcie odrobinę sumienia – mówi Władysław Sobków, prezes OSP Gierałcice.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Seria kradzieży w remizach OSP Seria kradzieży w remizach OSP Seria kradzieży w remizach OSP

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 17

    2013-04-10 20:10:43 #1029038
    Oczyma wyobraźni widzę jak: -uczciwy złodziej odnosi skradziony sprzęt na swoje miejsce.
    [ 0 ]
    2013-04-10 17:38:43 #1028982
    profesjonalnie pozowane zdjęcia przy drzwiach
    [ 0 ]
    2013-04-10 17:37:36 #1028980
    typowe patole..pewnie bez szkoły nie potrafiący dobrze czytać...na wyspie otoczonej rekinami ich zamknąć
    [ 0 ]
    2013-04-10 16:04:56 #1028940
    wsi spokojna, wsi wesola, jak nie plebanie to remizy okradaja....za moich czasow tego nie bylo hehehe
    [ 0 ]
    2013-04-10 13:33:37 #1028887
    W mojej okolicy to straż ma kamery i alarm.
    [ 0 ]
    2013-04-10 12:30:26 #1028865
    Partacze bo zapomnieli zabrać dodatkową tarczę.
    [ 0 ]
    2013-04-10 12:17:39 #1028861
    ... a swiety florian spokojnie sobie spi...
    [ 0 ]
    2013-04-10 12:12:22 #1028859
    Kluza chce sobie dorobić...???
    [ 0 ]
    2013-04-10 11:50:46 #1028852
    może to ten przebrany za niedźwiedzia z reklamy Stihla.....
    [ 0 ]
    2013-04-10 11:48:53 #1028850
    Mam nadzieje że szybko dorwą złodziei i łapki obetną tymi piłami
    [ 0 ]