- Autor: Greg
- Wyświetleń: 13962
- Dodano: 2013-03-25 / 16:13
- Komentarzy: 86
Wypadek pod Kędzierzynem-Koźlem, kierowca ciężarówki trafił do szpitala
Do wypadku doszło około godziny 8:15.
- Kierowca volkswagena golfa nie zachował ostrożności i rozpoczął manewr wyprzedzania nie zauważając, że jest już wyprzedzany przez ciężarówkę - informuje dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Wjechała wprost pod prawidłowo jadący samochód
Volkswagen wjechał wprost pod koła ciężarowego mana, którego kierowca próbując uniknąć zderzenia gwałtownie skręcił, w wyniku czego ciężarówka przewróciła się na bok, przewracając przydrożne drzewo. 54-letni kierowca ciężarówki został ranny.
Jak informuje policja, w miejscu wypadku przez ponad 2 godziny obowiązywał ruch wahadłowy.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA









W dyskusji: 86
Gdyby kierowca tego zestawu nie zareagował w taki sposób to VW Golf i jego kierowca odpowiednio mogliby czekać na parkingu policyjnym do czasu oględzin prokuratora/biegłego i kostnicy.
Gdybym był w sytuacji kierowcy samochodu ciężarowego to jedyne co bym zrobił to próbował zahamować zestaw bez żadnych manewrów bo one też w przypadku postawienia zestawu w poprzek lub złamania grożą innym uczestnikom ruchu drogowego,nie wspomnę już o tym,że kierowca sam.ciężarowego po takim przewróceniu najczęściej ginie bo albo wypada z kabiny i przygniata go ciągnik,albo zostaje zakleszczony pomiędzy elementami wyposażenia i z licznymi obrażeniami umiera nim nadejdzie pomoc,w tym czasie "fachowiec" z osobóweczki daje nogę i nawet jeżeli chłopina wygrzebie się z tej kabiny to pozostaje kwestia odpowiedzialności finansowej za zdarzenie drogowe,a często jest już tylko kasacja takiego zestawu.
Kilka lat temu miałem podobne zdarzenie,wyprzedzałem ciąg samochodów które jechały jakieś 30km/h za ciągnikiem rolniczym,oczywiście prosta droga i dobra widoczność bo w kabinie siedzi się wysoko,jeden z kierujących nie patrząc w lewe lustro rozpoczął manewr wyprzedzania tyle,że mój prawy przód był mniej więcej na wysokości jego tylnego błotnika,efektem tego były spore uszkodzenia lewej strony samochodu osobowego,stopniem prawym od strony pasażera otworzyłem samochód jak konserwę na odcinku ok 30cm,urwałem lustro kierowcy,jakieś listwy boczne i ogólne wgniecenia i to wszystko działo się przy 40km/h (odczyt prędkości z Tachografu).
Jedyna rada dla wszystkich to zawsze i wszędzie patrzeć w lustra,dziś VW wjechał pod ciężarówkę,a jutro taki kierowca zabije motocyklistę bo też nie popatrzy w lustro.