• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 4877
    • Dodano: 2013-03-23 / 21:40
    • Komentarzy: 68

    Odra Opole zremisowała z Górnikiem Wesoła Mysłowice

    Radość piłkarzy Odry Opole po golu Sebastiana Deji, który ustalił wynik meczu na 1:1.(Fot: Dżacheć)

    Radość piłkarzy Odry Opole po golu Sebastiana Deji, który ustalił wynik meczu na 1:1.(Fot: Dżacheć)

    Rezultatem 1:1 zakończyło się inauguracyjne spotkanie rundy wiosennej III ligi opolsko – śląskiej, które w sobotę rozegrały zespoły Odry Opole i Górnika Wesoła Mysłowice. Choć aura podczas meczu była jeszcze wyjątkowo zimowa to o gorące nastroje na trybunach zadbali piłkarze. Na zmarzniętej murawie nie zabrakło walki i pięknych bramek. Na długo w pamięci fanów pozostanie na pewno trafienie Andrzeja Buchcika, który kapitalnym strzałem z dystansu w 14. minucie otworzył wynik meczu.

    Ale po kolei. Obie jedenastki podchodziły do tego spotkania prowadzone przez trenerów, którzy w swoim CV mają ogromny staż na piłkarskich boiskach jako zawodnicy. Dariusz Żuraw, szkoleniowiec Odry z powodzeniem występował na pozycji stopera w Bundeslidze, a Wojciech Grzyb - trener Górnika Wesoła Mysłowice zaliczył ponad 300 meczów w polskiej Ekstraklasie. Obie drużyny jeszcze przed meczem podkreślały, że nie chcą kolejnego tygodnia zwlekać z inauguracją futbolowej wiosny. Za piłką bardziej chyba stęsknili się jednak goście ze Śląska, bo to oni od początku sobotniego spotkania narzucili gospodarzom trudne warunki gry. Wysoki pressing w środku pola przyniósł efekt w 14. minucie, kiedy błąd w defensywie zaliczył Tomasz Copik, kapitan OKS. Z kolei kapitan Górnika – Andrzej Buchcik nie czekając długo huknął na bramkę Odry z około 20 metrów i nie dał szans Bartłomiejowi Danowskiemu, golkiperowi niebiesko-czerwonych.

    Gospodarze wyraźnie podrażnieni stratą gola próbowali szybko odrobić straty. W 21. minucie niecelny strzał z linii pola karnego oddał Adam Setla. W 30. z niewiele dalszej odległości przymierzył Tomasz Wawrzyniak, a Robert Maciejowski, bramkarz gości z najwyższym trudem sparował piłkę nad poprzeczką. Chwilę później po rzucie rożnym do sytuacji strzeleckiej doszedł Copik, ale i tym razem Maciejowski zachował czyste konto. Statystykę strzałów w pierwszej części gry poprawił jeszcze gospodarzom Sebastian Deja, ale nie sprawił nim Maciejowskiemu żadnych kłopotów.

    Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

    Nie wiemy co swoim podopiecznym powiedział w przerwie trener Dariusz Żuraw. Wiemy jednak, że najwyraźniej podziałało bo w 53. minucie Deja zabrał się z piłką na wysokości połowy boiska, przebiegł z nią kilkanaście metrów mijając rywali i z prawego narożnika pola karnego przymierzył w lewą część bramki Górnika. Bramkarz gości wyciągnął się jak struna, ale tym razem jego ofiarna interwencja nie pomogła a pomocnik OKS wraz z kolegami z zespołu cieszył się z wyrównania stanu meczu na 1:1. 2 minuty później w podobnej sytuacji znalazł się Setla, ale zamiast uderzać prawą nogą przełożył piłkę na lewą i rywalom jego strzał nie zagroził. Po godzinie gry Odra powinna prowadzić 2:1. Powinna, bo lewą stroną przedarł się kapitalnie Mateusz Cieluch i posłał silne podanie wzdłuż pola karnego, ale piłka minęła kilku zawodników w tym Michała Filipowicza, który był „o włos” od skierowania jej do bramki.

    Goście przy takim naporze Odry ograniczali się do kontr. Po jednej z nich, w 72. minucie byli bliscy zdobycia kolejnego gola w meczu. Podanie na lewe skrzydło dostał wówczas Adrian Lesik. Napastnik Górnika uderzył bardzo precyzyjnie, w lewy róg bramki OKS, ale Danowski fenomenalną paradą wyratował swój zespół. O 3 punkty Odra walczyła do ostatniej akcji. Już w doliczonym czasie gry rzut wolny z około 25 metrów wykonywał Deja. Pomocnik OKS wstrzelił piłkę w pole karne, a ta dotarła do Copika. Kapitan niebiesko-czerwonych zdecydował się na uderzenie głową, ale futbolówka przeleciała tuż nad spojeniem poprzeczki rywali. Po tej akcji arbiter zakończył sobotnie zmagania przy Oleskiej, a piłkarze przy – 7 stopniach Celsjusza szybkim truchtem udali się do szatni.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Odra Opole zremisowała z Górnikiem Wesoła Mysłowice Odra Opole zremisowała z Górnikiem Wesoła Mysłowice Odra Opole zremisowała z Górnikiem Wesoła Mysłowice

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 68

    2013-03-24 00:10:39 #1020230
    Tak zwany zwycięski remis ;)))
    [ 0 ]
    2013-03-23 23:52:17 #1020219
    ... gdzie ta Odra z tamtych lat ,którą kochałem??? ....
    [ 0 ]
    2013-03-24 13:13:03 #1020435
    ładne te blondynki na foto z musiałki
    [ 0 ]
    2013-03-24 11:23:27 #1020390
    Relacja cycuś normalnie :) Dariusz Sz. sie chowa :p
    [ 0 ]
    2013-03-24 11:20:39 #1020387
    Tylko dzięki autorowi tego artukułu możemy mieć w wyobrażeniu piękne spotkanie, niestety rzeczywistość jest inna. Aczkolwiek prawdziwą wolę walki można zaobserwować w spotkaniach na najniższych stopniach rozgrywek ligowych ( klasa B ) a także juniorów i ligi podwórkowej. Czyż tak nie jest?
    [ 0 ]
    2013-03-24 08:18:20 #1020312
    i czym tu się jarać..Polska piłka jest najgorsza w Europie..czy to w 3 lidze czy w 1 czy w reprezentacji..szkoda czasu na ogladanie tych żenujących spektakli..uważam że sporty motorowe powinne być lepiej sponsorowane bo w nich jest potencjał
    [ 0 ]
    2013-03-24 00:18:21 #1020237
    o, tradycyjnie - zieeeeew ;)
    [ 0 ]
    2013-03-24 09:13:29 #1020322
    Kibice dopisali dopingiem.Było głośno.Kopacze,hmm?
    [ 0 ]
    2013-03-24 08:33:01 #1020317
    zwycięski remis, jak na początek bardzo dobrze, najważniejsze nie odkrywać wszystkich możliwości w pierwszym meczu
    [ 0 ]
    2013-03-23 23:48:02 #1020216
    Jak można się cieszyć z remisu??
    [ 0 ]