- Autor: Greg
- Wyświetleń: 17563
- Dodano: 2013-03-11 / 15:36
- Komentarzy: 69
Prokuratura bada przyczyny wypadku z karetką pod Namysłowem
Wciąż nie wiadomo, jaki był dokładnie przebieg tragicznego wypadku. Wiadomo jedynie, że do zderzenia doszło na prostym odcinku drogi między Biestrzykowicami a Świerczowem. Karetka wracała do bazy w Świerczowie, nie jechała na sygnale. Po zderzeniu ambulans przewrócił się na bok i zatrzymał w rowie.
18-letni pasażer chevroleta zginął na miejscu. Kierowca oraz dwóch pasażerów z ciężkimi obrażeniami trafiło do szpitali w Brzegu i Opolu. Ratownicy z ambulansu nie odnieśli poważniejszych obrażeń.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
- Śledczy wciąż badają przyczyny wypadku. Jedno jest pewne - w chwili wypadku na drodze panowały bardzo trudne warunki atmosferyczne - podkreśla mł. asp. Katarzyna Ulbrych, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie. Wiadomo też, że kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi.
Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kluczborku.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA



W dyskusji: 69
Szkoda życia młodego chłopaka.W taki warunkach to 40-50 km/h to raczej max.