28 lutego w nocy policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę ładowarki, którego podejrzane zachowanie wzbudziło zainteresowanie mieszkańców. Okazało się, że kierowca ładowarki oraz jego pasażer są pijani.
Zobacz także Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
- Mężczyźni ukradli ładowarkę, wartą 80 tysięcy złotych swojemu pracodawcy. Po wytrzeźwieniu mężczyźni usłyszeli zarzuty - informuje st. asp. Jarosław Waligóra z krapkowickiej policji.
24-letni Dawid O. z Lublińca usłyszał zarzuty krótkotrwałego użycia pojazdu i kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwym. Natomiast 47-letni Andrzej O. - mieszkaniec Zdzieszowic usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem do pojazdu.
Mężczyźni wyjaśnili policjantom, że ukradli maszynę i chcieli ją schować, by mieć argument do rozmowy z właścicielem firmy, który zalegał z płatnościami. Podejrzanym grozi teraz od 8 do 10 lat pozbawienia wolności.









vanslans: Napisał postów [369], status [pismak]
no a donald tusk kieruje calym krajem chociaz wyglada na uposledzonego dlaczego jego nikt nie zatrzymal