Według zapowiedzi ministra transportu w przyszłym roku kierowcy mają mieć dostęp do zdjęć z fotoradarów za pośrednictwem internetowego portalu.(Fot: Dżacheć)
Zobacz takze Pożar przy ul. Niemodlińskiej w Opolu. Akcja służb trwała ponad dwie godziny
- Będzie specjalny serwis internetowy CANARD, który obsługuje całość tego systemu i on jest w Inspekcji Transportu Drogowego – zapowiedział Sławomir Nowak, minister transportu. System ten jest elementem Narodowego Programu Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. W Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym komputery mają odczytywać numery rejestracyjne samochodów, a następnie łączyć się z elektroniczną bazą pojazdów. Tam określany będzie właściciel pojazdu i drukowana będzie „przesyłka”. Opracowane zdjęcie każdy kierowca będzie mógł za pośrednictwem osobistego kodu zalogować się do systemu i sprawdzić, czy na jego koncie nie figuruje „fotka”.
Więcej szczegółów tego projektu Inspekcja Transportu Drogowego ani ministerstwo nie zdradzają. Już teraz dyskutowane są zalety planowanych zmian. - Po pierwsze właściciel samochodu będzie mógł sprawdzić, kto prowadził pojazd w chwili popełnienia wykroczenia. Obecnie ITD ma 180 dni na przesłanie zawiadomienia. Często w przypadku pokonywania dłuższej trasy, podczas której zmieniali się kierowcy trudno potem ustalić, kto prowadził kiedy popełniono wykroczenie – mówi właściciel firmy transportowej. - Jeśli do przekroczenia prędkości nikt nie chce się przyznać zostają tylko dwa wyjścia. Albo ktoś bierze winę na siebie albo odmawia się wskazania sprawcy i płaci wyższy mandat – dodaje. To drugie rozwiązanie budzi sporo kontrowersji, bo według ostatnich opinii Rzecznika Praw Obywatelskich ITD nie ma prawa karać za odmowę wskazania sprawcy wykroczenia.
Zobacz takze Policjanci wyróżnieni za odwagę i ratowanie ludzkiego życia i zdrowia
Zawodowi kierowcy wskazują na jeszcze jedną zaletę portalu ze zdjęciami z fotoradarów. Właściciele aut będą mogli bowiem sami sprawdzić, czy w momencie wykroczenia na zdjęciu nie ma innych pojazdów. Taka sytuacja oznacza bowiem, że złamania przepisów nie można przypisać konkretnemu kierowcy i mandat nie może zostać wystawiony.
Zgodnie z pierwszymi zapowiedziami specjalny portal miałby wystartować w 2014 roku.










wujo12: Napisał postów [962], status [stały bywalec]
spytam sie inaczej, czy Inspekcja transportu drogowego ma na pismie zgode na publikowanie zdjec wlascicieli aut? takie cos to nie jest zgodne z prawem