- Autor: Greg
- Wyświetleń: 9158
- Dodano: 2013-01-31 / 06:05
- Komentarzy: 135
Odwilż odsłoniła śmieci i... psie odchody
Oczyszczanie miejskich chodników to zadanie firmy Remondis, która działa na zlecenie Urzędu Miasta. Jeden z jej pracowników przyznaje, że psie odchody w czasie odwilży to prawdziwa plaga.
- W zimie, jak wszędzie jest biało to ludziom się wydaje chyba, że psie kupy wyparowują. A gdy tylko śnieg stopnieje jest masakra - mówi, nie chcąc przedstawiać się z nazwiska. Inaczej jest na osiedlach mieszkalnych - o czystość chodników, trawników i placów musi zadbać zarządca danego terenu - najczęściej spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Problem znają też urzędnicy opolskiego ratusza oraz straż miejska.
- Prowadziliśmy kilka kampanii społecznych, świadomość mieszkańców pomału się zmienia. Na Zachodzie ludzie pilnują się nawzajem, u nas też zaczynamy pomału obserwować takie reakcje - mówi Alina Pawlicka-Mamczura, rzecznik prezydenta Opola. Faktycznie - jedna z ostatnich kampanii ratusza, w której padają dosadne słowa "Sprzątaj! Co? Gówno!” miała swoich zwolenników i przeciwników, przebiła się też do ogólnopolskich mediów. Ale okazuje się, że nawet tak dosadne słowa nie są w stanie przekonać wielu właścicieli czworonogów do sprzątania po nich.
Próbuje do tego nakłaniać także opolska straż miejska. - Były akcje profilaktyczne, osiedlowe spotkania z właścicielami zwierząt, ale wciąż ich efekt nie jest zadowalający. Wystarczy wyjść dziś z bloku na osiedlu Armii Krajowej i się rozejrzeć - ubolewa Krzysztof Maślak, zastępca komendanta opolskiej Straży Miejskiej. W tym roku strażnicy ukarali kilkunastu właścicieli czworonogów mandatami, kolejnych kilkudziesięciu zostało pouczonych.
W kilku miejscach Opola można spotkać specjalne wyznaczone miejsca, w których czworonogi mogą się wypróżnić. Urząd Miasta zainstalował także kosze na zwierzęce odchody, jednak zainteresowanie nimi jest niewielkie. Są też systematycznie dewastowane. - Ale pracownicy Wydział Ochrony Środowiska monitorują kosze, dokonywane są bieżące naprawy - zapewnia Alina Pawlicka-Mamczura.
Zobacz także Żmija na posesji w Bierdzanach. Jak się zachować w takiejsytuacji?
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 135
Pies na chodnik kupę wali !
Pani pieska pochwaliła -
Kupa jego pięknie lśniła !
Muchy do niej się zleciały,
Też się kupą zachwycały !
Przyszedł nawet Pan Robalek
Bo też kupy chciał kawałek …
Kupa leży. Smród z niej leci ….
Zaraz wdepną w nią też dzieci !
A mieszkańcy tego bloku,
między kupą, krok, po kroku …
Morał z tego będzie taki -
Kochaj pieska, sprzątaj sraki. ;)