- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7339
- Dodano: 2012-12-31 / 15:57
- Komentarzy: 20
Umorzono śledztwo w sprawie zatrzymania karetki na "bramkach"
Do wypadku na autostradzie doszło wieczorem 2 czerwca bieżącego roku. Po tym jak peugeot zjechał z drogi i uderzył w drzewo, ranne zostały dwie osoby - kierowca oraz pasażer. Gdy karetki wiozły poszkodowanych, najpierw oczekiwały na otworzenie bramki na węźle Przylesie, a potem na węźle Prądy. W końcu jeden z ratowników ręcznie wyłamał szlaban, by umożliwić przejazd karetce. Jeden z pacjentów - 19-latek zmarł kilka dni później w szpitalu.
- Pacjent poszkodowany w wypadku miał bardzo poważne obrażenia, a postój karetek przed szlabanami był zbyt krótki, by można było powiązać te dwie sprawy - wyjaśnia prokurator Anna Kawecka z Prokuratury Rejonowej w Nysie.
Zobacz także Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
Przedstawiciel firmy Kapsch, zarządzającej bramkami bezpośrednio po zdarzeniu stał na stanowisku, że błąd popełnili kierowcy karetki. - Powinni pobrać bezpłatny bilet, co zajęłoby kilka sekund - mówiła rzeczniczka. Kilka dni później firma zobowiązała się, że wyposaży wszystkie pojazdy ratownicze w piloty, otwierające bramki. To jednak nie satysfakcjonowało zwłaszcza opolskich strażaków, którzy tłumaczyli, że w przypadku korka przed bramkami posiadanie pilota nie ułatwi przejazdu.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowiła - w porozumieniu z firmą Kapsch - wybudować specjalny pas dojazdowy na węźle Prądy, działający niezależnie od bramek poboru opłat. Kilka dni temu zakończono jego budowę i służby ratownicze mogą już z niego korzystać.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
7 listopada
W Opolu odbył się wiec poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego
5 listopada
Strzały podczas kontroli drogowej w Wysokiej. Policja szuka kierowcy BMW
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
6 listopada
Pracownice sklepu miały wynosić towar i zabierać utarg. Straty przekroczyły 22 tysiące złotych

W dyskusji: 20