W środę po godzinie 17 na telefon alarmowy zadzwoniła przerażona matka informując policjanta, że jej dziecko nie oddycha, a numer pogotowia ratunkowego nie odpowiada. St. asp. Marcin Włoch natychmiast poinstruował kobietę, by przechyliła dziecko głową do dołu i klepała je po plecach. Równocześnie przez drugi telefon wezwał do mieszkania kobiety karetkę pogotowia ratunkowego.
- Po wykonaniu przez matkę dziecka instrukcji przekazanych przez policjanta, czynności życiowe u dziecka powróciły. Dyżurny przekazał zgłaszającej informację, że pomoc medyczna jest już w drodze - informuje st. asp. Bogusław Dąbkowski z brzeskiej policji. Dziecko zostało przewiezione do Brzeskiego Centrum Medycznego w Brzegu. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Posłuchaj dramatycznego telefonu do grodkowskiej policji:
Głos kobiety został zmieniony.

W dyskusji: 55