• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 8173
    • Dodano: 2012-11-25 / 15:42
    • Komentarzy: 64

    Młode wilki Danuty Jazłowieckiej

    Danuta Jazłowiecka otacza się młodymi współpracownikami. - Traktuję ich jak własne dzieci - podkreśla europosłanka.(Fot: Mat)

    Danuta Jazłowiecka otacza się młodymi współpracownikami. - Traktuję ich jak własne dzieci - podkreśla europosłanka.(Fot: Mat)

    Posłanka do Parlamentu Europejskiego z Opolszczyzny zwykła otaczać się współpracownikami znacznie młodszymi od siebie. Dość powiedzieć, że świeżo upieczeni absolwenci wyższych uczelni stanowią większość wśród pracowników biura Danuty Jazłowieckiej. Nie trafili tam jednak dzięki „łowcom głów”, ale poprzez odbyte wcześniej staże.

    - To nie jest tak, że od początku swojej pracy w jako europosłanka otoczyłam się tylko współpracownikami bez większego doświadczenia. Kiedy sama zaczynałam poprosiłam Hannę Jahns, wiceminister rozwoju regionalnego, o rekomendację osoby merytorycznie przygotowanej do pracy w Europarlamencie – mówi Danuta Jazowiecka. - Tak trafiłam do Margaretty Przybyły, która wcześniej odbyła straż w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, była na stażu u europosła Dariusza Rosatiego. Była osobą doskonale przygotowaną do tej pracy. Mając ją wiedziałam, że mogę pozwolić sobie na zatrudnienie tzw. surowych osób – podkreśla Jazłowiecka.

    Ze swojej szansy otrzymanej na stażu skorzystał m.in. Piotr Letachowicz. - Pracę dla Danuty Jazlowieckiej zacząłem na początku 2011 roku jako stażysta w Brukseli. Początkowo mój staż miał trwać miesiąc, jednak z upływem pierwszego miesiąca pani poseł zaproponowała mi przedłużenie naszej współpracy o kolejny, potem jeszcze jeden miesiąc i tak zostałem w Brukseli prawie rok. Na koniec stażu otrzymałem propozycję dołączenia do grona pracowników opolskiego biura, z którego oczywiście skorzystałem – mówi Letachowicz. - Jadąc do Brukseli miałem już pewne doświadczenie zawodowe, więc specjalnych trudności nie było. Na pewno musiałem nauczyć się pewnego rytmu pracy, który obowiązuje w Parlamencie Europejskim i w ogóle specyfiki pracy w biurze europosła. Pani Poseł jest szefem, który stale się przemieszcza, wiec nie ma możliwości konsultowania z nią każdego naszego kroku – dodaje.

    Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach

    Uroki stażu w biurze europosłanki poznaje obecnie Kinga Bogdan. - Parlament Europejski jest magicznym miejscem i zarazem bardzo trudnym, bo sporo czasu zajęło mi nauczenie się gdzie, w którym miejscu i co
    się znajduje, gdzie i co mogę załatwić. Cały czas bardzo dużo się dzieje, tempo pracy jest ogromne - ocenia Bogdan. - Mam jednak przekonanie, że zdobywam bezcenne doświadczenie. Takiego stażu mogę życzyć każdemu - podkreśla.

    Wszyscy pracownicy biura Danuty Jazłowieckiej zgodnie podkreślają dobrą atmosferę współpracy i fakt, że choć ich „szefowa” reprezentuje starsze pokolenie, to świetnie się z nimi dogaduje. - Sama jestem jedynaczką i całe życie odgrażałam się moim rodzicom, że będę miała w domu drużynę piłkarską. Nie ma drużyny piłkarskiej ale tych wszystkich ludzi, którzy pracują w moim biurze traktuję jak swoje dzieci – przyznaje europosłanka. - Nie za każdym razem jest cudownie. Są łzy i nerwy, jest wkurzanie się na Jazłowiecką, że za dużo wymaga. Ale dzięki tym naszym dobrym relacjom wszystkie trudności udaje się przezwyciężać – podsumowuje.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 64

    2012-11-26 10:56:57 #952143
    i bardzo dobrze..młodzi ludzie dostają prace zamiast tych starych pryków rodem z PRL-u
    [ 0 ]
    2012-11-26 09:14:52 #952082
    Szkoda, że jak w "konia" robi studentów to już nie piszecie...
    [ 0 ]
    2012-11-25 18:35:03 #951799
    To absolutnie porywający mnie temat ;) A panie faktycznie młode :))) W porównaniu z nimi jestem noworodkiem ;))
    [ 0 ]
    2012-11-25 16:25:24 #951664
    co to za maszkary :)?
    [ 0 ]
    2012-11-25 18:49:40 #951815
    jak mozna byc tak naiwynym i jeszcze wierzyc Jazlowieckiej|? z PO
    [ 0 ]
    2012-11-25 16:45:56 #951674
    Fajne wytapetowane buzie:)
    [ 0 ]
    2012-11-25 17:14:39 #951694
    ...Dana prawie jak "Wilczyca kapitolińska" ...
    [ 0 ]
    2012-11-25 17:39:21 #951723
    w opolu juz były młode wilki z dwernickiego jak widac historia lubi sie powtarzać
    [ 0 ]
    2012-11-25 15:53:15 #951657
    Wymaga latania po Kawę na drugi Koniec Miasta...no wiem wiem że nie wolno wam mówić...:D
    [ 0 ]