- Autor: Mat
- Wyświetleń: 7564
- Dodano: 2012-11-07 / 14:41
- Komentarzy: 99
W Strojcu powstał leśny pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej
- Pochodzę z rodziny, która ma bardzo głębokie tradycje patriotyczne. Sam jestem wielkim patriotą, wojskowym z 30-letnim doświadczeniem w służbie. Dosłużyłem się stopnia majora. Katastrofę pod Smoleńskiej bardzo przeżyłem. Bardzo mnie to dotknęło i długo nie mogłem się pozbierać – mówi Bogdan Balcerowiak. - Chciałem jakoś uczcić pamięć ofiar katastrofy. Po tym co działo się na Krakowskim Przedmieściu wiedziałem, że w miejscach publicznych nie jest to dozwolone. Idealnym miejscem wydał mi się las. Od czerwca tego roku zacząłem więc przygotowywać pomnik pamięci przy trzech dębach niedaleko miejsca zamieszkania – dodaje Balcerowiak, który w Strojcu koło Praszki stworzył, jak sam mówi, leśny pomnik pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej.
Przy rosnących obok siebie trzech dębach Balcerowiak zawiesił zdjęcia ofiar katastrofy, zamocował kilka krzyży i obwiązał je łańcuchami. Są też gałęzie brzozy. - To taka symbolika. Zarówno miejsca, bo katastrofa miała miejsce w lesie, jak i tego drzewa o które zahaczył skrzydłem tupolew. Przygotowałem też tabliczki z nazwami leśnych alejek. Jest aleja Lecha oraz aleja Marii – wyjaśnia emerytowany wojskowy. Na innych tabliczkach widnieją też napisy - „Katyń 1940/Smoleńsk 2010” czy „Reprezentowali różne poglądy polityczne, różne środowiska. Lecieli, aby oddać hołd polskim oficerom zamordowanym w Katyniu”.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
Jak zaznacza autor „leśnego pomnika” od początku jego istnienia budził skrajne emocje wśród mieszkańców. - Jedni się tutaj przyjeżdżają modlić, nawet u księdza byłem, żeby pomnik poświęcić. Drudzy dewastują co się da. Poniszczyli tabliczki, zdjęcia ofiar zamalowali farbą, spalili wiązankę, nazwę alejki próbowano zakryć starą kapotą. Zgłosiłem sprawę na policję, do prokuratury. Powiedzieli, że się tym nie zajmą. Interweniuję więc wyżej. Napisałem do posła Antoniego Macierewicza i pana Władysława Bartoszewskiego. Przecież nie może być tak, że niszczy się pomnik pamięci o naszych tragicznie zmarłych rodakach – mówi zbulwersowany Balcerowiak.
Nadleśnictwo Wieluń, do którego należą wspomniane dęby, powiadomiło o powstaniu „leśnego pomnika” Prokuraturę Rejonową w Olesnie. Wobec Balcerowiaka skierowano do sądu akt oskarżenia, który dotyczy zniszczenia drzew poprzez wbicie w nich gwoździ. Nadleśnictwo powstałe szkody oszacowało na 950 złotych. Emerytowanemu wojskowemu grozi nawet do 5 lat więzienia. W sprawie skargi, którą złożył Balcerowiak prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. - Prokurator badający sprawę stwierdził, że nie doszło do wyczerpania znamion przestępstwa czyli znieważenia symboli narodowych. By do znieważenia doszło, konieczne jest, by stało się to w miejscu publicznym, gdzie świadkami byłoby wielu ludzi. W tym przypadku chodzi zaś o miejsce odosobnione, o las – wyjaśnia Grażyna Hubicka, prokurator rejonowy z Olesna.
Sprawą zainteresowało się również Prawo i Sprawiedliwość. - Poseł Sławomir Kłosowski będzie w tej sprawie interweniował. Nie wiemy jeszcze, czy stanowisko zajmie cały klub PiS ale jedno jest pewne, nie pozostawimy pana Balcerowiaka samego. Z posłem byliśmy na miejscu, oglądaliśmy pomnik i aleję. To wspaniały gest. Przerażające jest, że ktoś dopuszcza się niszczenia krzyży czy zdjęć ofiar katastrofy – mówi Arkadiusz Szymański z biura posła Sławomira Kłosowskiego.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł





W dyskusji: 99
W Polsce ginie w wypadkach mnóstwo ludzi i nic się o tym nie mówi.
Ta tragedia świadczy tylko o bezmyślności naszych służb i urzędników (kto wysyła tyle ważnych "głów" w jednym transporcie)
A co najgorsze w tym całym nieszczęściu to to ze PIS się na tym promuje!!!