• 0
0
  • Autor: Mat
  • Wyświetleń: 6206
  • Dodano: 2012-10-30 / 06:39
  • Komentarzy: 110

Orlik „przegrał” ze śniegiem. Ale tylko jeden

 
 
Orlik „przegrał” ze śniegiem. Ale tylko jeden

Boisko na kampusie UO zazwyczaj tętni życiem. W poniedziałek zostało zamknięte z powodu "niekorzystnych warunków". Takich problemów na drugim Orliku w mieście jednak nie odnotowano.(Fot: Dżacheć)

W Opolu orlik orlikowi nie równy. I nie chodzi wcale o piękne okazy rzadkiego gatunku ptaka, ale o boiska ze sztuczną murawą do gry w piłkę nożną. Stolica Opolszczyzny posiada aż dwa takie przybytki sportu. Pierwszy mimo ostatniego ataku zimy funkcjonuje bezproblemowo, a drugi jest zasypany śniegiem i został zamknięty „z powodu niekorzystnych warunków”. Taki obrót sprawy dziwi stałych bywalców obu kompleksów, którzy ubiegłej zimy korzystali z nich bez żadnych utrudnień.

Ostatnie opady śniegu i gwałtowny spadek temperatury dały się we znaki szczególnie kierowcom. Ale, jak pokazują wydarzenia z poniedziałku, to nie jedyna grupa, która na własnej skórze odczuła konsekwencje ataku zimy. Sztuczne boisko do gry w piłkę nożną typu „Orlik” na terenie kampusu Uniwersytetu Opolskiego zostało bowiem zamknięte. - Niekorzystne warunki. Boisko wyłączone z użytkowania – takiej treści komunikat pojawił się przy wejściu na obiekt. Instruktor opiekujący się boiskiem informację przekazał telefonicznie (późnym popołudniem) grupom korzystającym z obiektu w poniedziałkowy wieczór.

- Powiem szczerze, że mnie zamurowało. Od rana na boisku zalega kupa śniegu. Owszem padało i jakieś utrudnienia mogą powstać, ale przecież na boisku przy ul. Bielskiej wszystko zostało oczyszczone i tam normalnie grają w piłkę – denerwuje się jeden z piłkarzy – amatorów, który w poniedziałek "pocałował klamkę" na kampusie UO. - Nie chcę prowadzić śledztwa, ale mamy dwa takie same boiska w mieście, śnieg padał wszędzie tak samo i na jednym boisku jest czysto i można grać, a na drugim zalega śnieg – dodaje zawodnik.

Z pytaniem o stan „Orlika” na kampusie UO zwróciliśmy się do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Śnieg oraz woda, która zamarzła stworzyła zwartą pokrywę lodową, której nie można było usunąć nie uszkadzając nawierzchni. W związku z zaistniałą sytuacją, dbając o bezpieczeństwo użytkujących zmuszeni byliśmy wyłączyć boisko. O fakcie tym zostali poinformowani przedstawiciele wszystkich drużyn, którzy w dniu dzisiejszym dokonali rezerwacji obiektu – tłumaczy Radosław Mielec, rzecznik MOSiR – u.

Na pytanie o boisko przy ul. Bielskiej, gdzie takiego problemu nie odnotowano, rzecznik odpowiada: - Być może to wina drenażu, który na Malince jest lepszy i szybciej odprowadził wodę. - Całą ubiegłą zimę graliśmy tu w piłkę, nawet kiedy opady śniegu były naprawdę spore. Wychodzi na to, że jedno boisko można doprowadzić od rana do stanu używalności, a drugie nie. Szkoda, bo następny termin mamy dopiero za tydzień. Oby tylko nie padało – podsumowuje rozgoryczony zawodnik.


Aktualizacja godz. 13:30
We wtorek przed południem boisko ze sztuczną murawą na kampusie UO zostało odśnieżone przez instruktora pracującego na obiekcie.

reklama

Więcej zdjęć

24opole.pl
24opole.pl

Napisz co o tym myślisz!

Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".