- Autor: Greg
- Wyświetleń: 8531
- Dodano: 2012-10-27 / 18:20
- Komentarzy: 104
Pierwsze wnioski po kontroli - policja działała zgodnie z prawem
Chodzi o sprawę pani Joanny, samotnie wychowującej dwójkę dzieci w wieku 2 i 6 lat. We wtorek wieczorem do jej mieszkania zapukała policja, która realizowała nakaz sądu doprowadzenia kobiety do aresztu w celu odbycia kary 25 dni pozbawienia wolności. Kara ta wynikała z niezapłaconej przez nią grzywny, naliczonej przez urząd skarbowy.
- Po przeprowadzeniu wnikliwej kontroli wstępne ustalenia mówią, że policjanci działali zgodnie z procedurami i prawem. Funkcjonariusze szukali sposobów i rozwiązań, by umożliwić pani znalezienie potrzebnej kwoty, a tym samym nie zabierać dzieci do rodziny zastępczej - mówi Małgorzata Woźniak, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
W skład zespołu weszli kontrolerzy z Departamentu Kontroli, Skarg i Wniosków MSW. Po rozmowie Jacka Cichockiego, ministra spraw wewnętrznych z Markiem Michalakiem, Rzecznikiem Praw Dziecka do Opola pojechał przedstawiciel Biura Rzecznika Praw Dziecka. Przez całą wczorajszą noc członkowie zespołu kontrolnego zapoznawali się m.in. z dokumentacją oraz rozmawiali z funkcjonariuszami, którzy wykonywali zarządzenie sądu.
Przedstawiciele MSW podczas kontroli badając prawidłowość podjętych przez policjantów czynności zwrócili uwagę na przepisy zarządzenia komendanta głównego policji, regulujące metody i formy działania podczas wykonywania przez policję doprowadzeń.
W myśl obowiązujących przepisów odstąpienie od doprowadzenia może nastąpić w przypadku przedstawienia przez osobę podlegającą doprowadzeniu zaświadczenia lekarskiego o stanie zdrowia, bądź zaświadczenia organu samorządowego, że osoba ta ma na swoim wyłącznym utrzymaniu dziecko w wieku do 18 lat. Dlatego też minister spraw wewnętrznych polecił komendantowi głównemu policji analizę zarządzenia pod kątem dania możliwości opóźnienia działań przez policję, jeżeli mamy do czynienia z sytuacją „wyższego dobra”, w tym przypadku było to dobro dzieci. Analizowana będzie sytuacja, w której funkcjonariusz mógłby mieć możliwość opóźnienia dokonania zatrzymania i ponownego zwrócenia się do sądu z przedstawieniem faktycznej sytuacji, tak, aby sąd miał możliwość zmiany decyzji.
W poniedziałek w Sądzie Rejonowym w Opolu pojawi się sędzia-wizytator, który sprawdzi, czy decyzja została prawidłowo podjęta przez sędziów. Akta sprawy zamierza także przejrzeć przedstawiciel biura Rzecznika Praw Dziecka.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki


W dyskusji: 104
A teraz dot.tego wydarzenia,posłowie powinni przestać się zajmować byle czym w sejmie,tylko na podstawie tego co się dzieje odpowiednio weryfikować istniejące przepisy w każdej dziedzinie,nie tylko sądownictwie.
Sąd zasądził , psy zrobiły swoje ,a baba ocknęła się dopiero jak do pierdla poszła ,ze komuś kase wisi. Szkoda dzieci , ale taki los matka im zgotowała!
Od to Polska p..... żeczywistośc
koniec debilnej krytyki kobiety samej wychowującej dwoje dzieci !!!!
To wtedy omijają ich ze strachu szerokim łukiem mając to w .....
Ale jak ktoś jest sam i nie winny jak ta kobieta
To każdy z nich wielki atleta.
Peja 997 byc może ludie tego nie słuchają
Ale chłopaki prawdę o policji śpiewają.
Do autora- słowo PLANEM należy chyba zastąpić słowem PRAWEM.