- Autor: Greg
- Wyświetleń: 25748
- Dodano: 2012-09-24 / 06:55
- Komentarzy: 185
Miss Bikini z Opolszczyzny przygotowuje się do światowego finału konkursu
Dominika Kucharczyk wygrała ogólnopolskie eliminacje konkursu piękności Miss Bikini i będzie reprezentować Polskę podczas światowego finału na Tajwanie. Konkurs miał odbywać się pod koniec września, jednak organizator zmienił termin. Światowe wybory Miss Bikini Model International odbędą się w grudniu lub styczniu.
- Także na razie jeszcze trochę będę w kraju. Ale ciągle mam dużo zleceń i propozycji - mówi Dominika. 7 listopada wyjeżdża na zgrupowanie dziewcząt na Sycylię, gdzie misski będą przygotowywać się do konkursu Miss Bikini, odbędą się tam także sesje zdjęciowe.
Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala
Kolejny wyjazd Opolanki to udział w Miss Europy na Malcie - na pewno w tym roku, choć termin imprezy nie jest jeszcze ustalony.
Dominikę można będzie zobaczyć m.in. na ekskluzywnych kalendarzach, do których już teraz trwają sesje zdjęciowe.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 185
nic specjalnego w niej nie ma ;)
Wszystkie Miss, Top modelki, gwiazdy ekranu też kiedyś coś robiły i też je ktoś musiał zauważyć.Kiedyś szare myszki, zakompleksione, pryszczate smarkule a dziś ,,boginie"
Nierzadko na ulicy widzę kobiety które są atrakcyjniejsze od tych ,,promowanych"
Kto pamięta Anetę Kręglicką? do niedawna twarz apartu.Jako 40 dużo atrakcyjniejsza niż obecna reprezentantka.
Pani Krupa z TopModel to przeciętna Joasia .... moja sąsiadka ma dwójkę dzieci, pracuje czasami po 12h i wolał bym ją bez zastanowienia. Tak,że Panowie dbajmy o nasze Ślicznotki bo inne wcale nie ładniejsze.
Nic nad zwyczajnego w niej nie widzę po za tym że ma sztuczny biust,usta i nos a i tonę tapety na twarzy.
Zwykła plastikowa lala co ma siano w głowie bo myśli że ma cycki ze silikonu itp. to jest piękna ciekawe czy jak by była normalna bez skalpela też by się odważyła na konkurs a takie jak one to stoja na autostradzie na jeden raz dobra potem sopadówka bo do życia się nie nadaję paniusia wielka _______PIĘKNA KOBIETA TO JEST TAKA CO JA BÓG STWORZYŁ A NIE ZA POMOCĄ SKALPELA .
Ciekawe czy bez makijażu też jest taka niby śliczna ha ha ha nie rozumiem takich pustych panienek jak ona myśli że ma dw silikony i pare poprawek na pysku to jest piętna ładniejsze od niej widziałem i natularne nawet nie miały zbytniego biustu ale wole takie niż takie pustaki jak ona.
- Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
Mechanik:
- To olej.
Blondynka:
- OK, no to oleję.
Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywiście, że nie!
- Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
Siedzą dwie blondynki na przystanku i rozmawiają.
- Na jaki tramwaj pani czeka?
- Na dwudziestkę.
- Ale przecież dwudziestka jeździ tylko w dni świąteczne, a dziś jest wtorek.
- Ale ja mam dziś urodziny.
Święta. Dwie blondynki jada po choinkę. Wjeżdżają do lasu, wychodzą z samochodu. Po kilku godzinach brnięcia w śniegu jedna z nich mówi:
- Wiesz co? Zimno mi... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.
Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z otwarciem drzwi. Gdy już weszła sklepowa mówi:
- Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis: ciągnąć.
Na to blondynka:
- Tak, ale nie pisze, w którą stronę ciągnąć.
Blondynka wraca z randki z płaczem.
Mama pyta:
- Co się stało?
- On mnie rzucił - mówi blondynka - i stwierdził, że nie umiem tego, czego on ode mnie oczekuje.
Na to mama pokiwała głową i zaczęła córce opowiadać o ptaszkach, pieskach i o tym, co i jak one ze sobą mogą robić.
- Nie, mamo - mówi córka - pieprzyć się i obciągać to ja umiem koncertowo! Jemu chodzi o to, że nie umiem gotować!!!
Chociaz o gustach sie nie dyskutuje...
Ale nie powinna byc "poprawiana"...
- Zadam państwu zagadkę.
- Prosimy, prosimy!
- Co to jest: ciemne, włochate i ma to kobieta między nogami?
Wszyscy goście zaskoczeni i lekko zniesmaczeni, ale pozostał im cień nadziei, że może rozwiązanie jest zaskakujące i nietypowe i wcale nie jest to to, co od razu się wszystkim nasunęło.
- Nie wiemy, milordzie. Cóż to takiego?
Lord Astor na to:
- Proszę państwa, to jest p*zda.
Podniósł się gwar, kobiety mdleją, panowie oburzeni. Ktoś wezwał straż i lorda Astora odstawiono do aresztu. Wkrótce sąd i wyrok: miesiąc więzienia.
Minął miesiąc i lord Astor wyszedł na wolność. Po jakimś czasie pojawił się na znaczniejszym balu. Przyjęty został z rezerwą, a już ze zgrozą zareagowano na jego propozycję:
- Zadam państwu zagadkę.
- Milordzie, może później, może to nie miejsce na pańskie zagadki...
- A jednak zadam państwu tę zagadkę!
Ludzie pomyśleli, że jednak może zmądrzał dzięki odsiadce i wymyślił jakąś inną zagadkę.
- No dobrze, milordzie, prosimy o zagadkę.
- Co to jest: ciemne, włochate i ma to kobieta między nogami?
Znowu kobiety mdleją, panowie zaciskają pięści, ale etykieta nakazuje, by lord wypowiedział się do końca.
- No, cóż to takiego, milordzie?
- Proszę państwa! Siedziałem w kozie długi miesiąc i miałem wystarczająco dużo czasu, żeby sobie to wszystko przemyśleć.
Towarzystwo odetchnęło z ulgą na myśl, że Astor jednak faktycznie zmądrzał. Górę wzięła ciekawość.
- I jakie wnioski pan wysnuł, milordzie?
- No właśnie! Myślałem dużo czasu i w końcu doszedłem do jedynego słusznego rozwiązania. Otóż uważam, że nie ma innego wyjścia: to po prostu MUSI być p*zda!