• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 3326
    • Dodano: 2012-09-14 / 23:15
    • Komentarzy: 14

    Odra pewnie wygrywa z autsajderem III ligi

    Dawid Łoziński za chwilę będzie się cieszył z bramki na 2:1 dla OKS.(Fot: Dżacheć)

    Dawid Łoziński za chwilę będzie się cieszył z bramki na 2:1 dla OKS.(Fot: Dżacheć)

    Odrze w tym sezonie służą piątkowe mecze przy Oleskiej. W poprzednim z bagażem 5 bramek odprawiona została Skra Częstochowa.

    Odrze w tym sezonie służą piątkowe mecze przy Oleskiej. W poprzednim z bagażem 5 bramek odprawiona została Skra Częstochowa.

    Dwie zupełnie inne połowy zobaczyli kibice podczas piątkowego meczu Odry Opole z Polonią Głubczyce. W pierwszej gospodarze bili głową w mur i zdołali strzelić jednego gola, na co goście odpowiedzieli wyrównaniem z rzutu karnego. W drugiej worek z bramkami dla OKS się rozwiązał i niebiesko – czerwoni wygrali ostatecznie 4:1.

    Zawody przy Oleskiej goście z Głubczyc rozpoczęli od... ostrego faulu. W 4. minucie Wiesław Frydryk wyprostowaną nogą zaatakował Marcela Surowiaka, za co otrzymał żółtą kartkę i sporą dawkę gwizdów publiczności. Sędzia Ireneusz Sipiora z Nysy w tej sytuacji równie dobrze mógł się pokusić o czerwony kartonik. Jedyna groźna akcja przyjezdnych w pierwszej części gry miała miejsce chwilę później. Frydryk zdecydował się na rajd lewą stroną, przedarł się w pole karne i podał wprost pod nogi Tomasza Copika, który wyjaśnił sytuację.

    Do 22. minuty gra gospodarzom nie kleiła się zupełnie. Niecelne podania, niewymuszone straty i wycofywanie akcji do własnych obrońców nie wróżyły niebiesko – czerwonym gola. I właśnie w 22. minucie wrzutkę z prawej strony boiska w pole karne Polonii posłał Marcin Czerwiński a zupełnie niepilnowany Paweł Wasilewski strzałem głową umieścił piłkę w bramce i otworzył wynik spotkania. Prowadzenie niebiesko – czerwonych nie trwało zbyt długo. W 28. minucie o piłkę w polu karnym OKS walczyli Marcin Feć i Piotr Hanuszkiewicz. Arbiter przy interwencji golkipera Odry dopatrzył się przewinienia i podyktował jedenastkę dla gości, którą na gola zamienił Marcin Gużda. Sensacyjny remis w tym meczu stał się faktem i do przerwy nie uległ zmianie.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    Drugą połowę opolanie zaczęli koncertowo. W 48. minucie długie dośrodkowanie z prawej strony zamykał strzałem głową Dawid Łoziński, ale z tą próbą poradził sobie Kamil Kosut. 3 minuty później gospodarze przeprowadzili kopię poprzedniej akcji i tym razem Łoziński dopiął swego, wyprowadzając Odrę na prowadzenie. Nie minęło 10 minut a niebiesko – czerwoni cieszyli się z kolejnego trafienia. W 57. minucie dobre, prostopadłe podanie otrzymał Wasilewski, który dostrzegł będącego w lepszej sytuacji strzeleckiej Tomasza Wawrzyniaka i „wystawił” mu piłkę. Pomocnikowi OKS pozostało tylko dopełnić formalności.

    W 71. minucie goście z Głubczyc mieli jeszcze okazję na nawiązanie walki w piątkowym meczu. Po kiksie Surowiaka wysoko ponad bramką strzeżoną przez Fecia huknął Janusz Złoczowski. Przysłowiową kropkę nad „i” postawił Tomasz Copik, który w 84. minucie dośrodkowanie z lewej strony Wdowika piękną główką zamienił na czwartego dla Odry i ostatniego w tym spotkaniu gola. - To był mecz z gatunku tych, które powinniśmy pewnie wygrywać i dobrze że tak się stało. Polonia w pierwszej połowie praktycznie broniła się w jedenastu. Trudno gra się z tak ustawionym przeciwnikiem – podsumował mecz popularny „Copa”.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 14

    2012-09-15 08:39:04 #914244
    Wielki sukces Odereczki Blamaż Opole. Choć sugerowałbym podkupienie meczu, bo zwykle chłopaki z C-klasy leją im jak chcą
    [ 0 ]
    2012-09-15 22:14:27 #914346
    Powoli znowu mają kasę na kupowanie meczów.
    [ 0 ]
    2012-09-15 09:35:48 #914252
    Większy autsajder wygrał z mniejszym
    [ 0 ]
    2012-09-15 13:13:38 #914306
    O.T. - Zieeeeeeeeeeeew. Pospałbym jeszcze.
    [ 0 ]