- Autor: Greg
- Wyświetleń: 9349
- Dodano: 2012-09-13 / 17:28
- Komentarzy: 59
Oskarżeni o śmierć bezdomnego ponownie usłyszeli wyroki
Do pobicia ze skutkiem śmiertelnym doszło w listopadzie 2009 roku w pobliżu skupu złomu w Kędzierzynie-Koźlu. Oskarżony Grzegorz M. prowadził skup złomu, a dwaj pozostali mężczyźni pomagali mu w interesie. Gdy bezdomny mężczyzna przyniósł złom do skupu, a właściciel wypłacił mu pieniądze - chwilę później zorientował się, że przyjęty złom został skradziony wcześniej z jego magazynu. Właściciel skupu wraz z dwoma współpracownikami brutalnie pobił bezdomnego i odebrał mu pieniądze.
Pobity mężczyzna trafił na stół operacyjny, jednak zmarł dwa tygodnie po pobiciu. W listopadzie 2010 roku zapadły wyroki skazujące.
Zobacz także 46-latek nieprzytomny po pobiciu. Podejrzany aresztowany WIDEO
- Bracia Grzegorz i Klaudiusz M. zostali skazani na 3 lata pozbawienia wolności, a Henryka W. skazano na 4 lata więzienia - informuje Ewa Kosowska-Korniak z Sądu Okręgowego w Opolu. Skazani złożyli apelację od wyroku, a wrocławski Sąd Apelacyjny nakazał powtórzyć proces.
Dziś bracia M. zostali skazani na karę 3,5 roku więzienia, natomiast Henryk W. spędzi w więzieniu 4,5 roku.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku



W dyskusji: 59
W innym przypadku to niestety zabójstwo i bardzo radykalny środek ale czasem jedyny dla niereformowalnych jednostek.
Osobiście sam bym połamał kulasy temu który by mnie okradł.
Czy przesadzam???
To inna kategoria niż zabójstwo z premedytacją....ale w skutkach niestety nierzadko takie samo.
Sąd nie bierze pod uwagę że osoba poszkodowana latami będzie wracała do zdrowia nie tylko fizycznego ale i psychicznego, co w wielu przypadkach jest skazane na niepowodzenie.
Tym jest obarczona cala rodzina, ogromne koszty finansowe, społeczne itd. To jakaś patologia!!!!
Nie mam na myśli akurat tej sprawy bo nie mam czasu ani ochoty tego analizować. Prawda jest taka, że każdy złodziej powinien liczyć się z tym, że na miejscu przestępstwa zostanie zastrzelony!!! i każdy obywatel powinien mieć prawo do obrony nie tylko zdrowia,życia własnego i innych osób ale i mienia ....
Im więcej władzy oddamy państwu a w kwestii ochrony policji tym bardziej każdy z nas dostanie po dupie.Policja nie stoi na straży bezpieczeństwa obywatela!!! Policja stoi na straży ustanowionego systemu....a niestety prawo często ma niewiele wspólnego z sprawiedliwością.
Posiadanie broni to wielka odpowiedzialność ale ja się jej nie boję.
I nikt nie może mi odmówić prawa do obrony.
.....temat rzeka!!! Pozdrawiam.