• Autor: Maciej Nowak
    • Wyświetleń: 61880
    • Dodano: 2012-09-08 / 12:00
    • Komentarzy: 136

    Kim tak naprawdę są „Alek” i „Siwy”?

    (fot: czytelnik Jarek)

    (fot: czytelnik Jarek)

    Bohaterami najgłośniejszej policyjnej akcji ostatnich tygodni? Miłośnikami samochodów BMW? Obiektami zainteresowania nie tylko opolskich stróżów prawa? Tak. Tak. Tak.

    W poniedziałek rano, policjanci z CBŚ w Głubczycach zatrzymali 39-letniego Aleksandra K., ps. „Alek”, a w Opolu 36-letniego Rafała L., ps. „Siwy”. „Alka” antyterroryści wyciągnęli w centrum Głubczyc z jego BMW 7. „Siwemu” przerwali spacer z psem. Stawiał opór, musieli go obezwładnić. Pierwszy uchodzi za bossa opolskiego kryminalnego półświatka, a drugi za jego „prawą rękę”. Tym razem usłyszeli zarzuty wprowadzenia do obrotu 1,5 kilograma marihuany wartej 40 tysięcy złotych i wymuszenia rozbójniczego. Ale ich karty karne są znacznie bogatsze…

    Aleksander K. z Głubczyc to postać, która zawędrowała najwyżej w przestępczej hierarchii. Znany jest nie tylko na Opolszczyźnie, ale ma powiązania w Poznaniu, Gdańsku czy na Śląsku. Mówi się o nim, że to przestępca z górnej półki. Dla organów ścigania był nieuchwytny przez lata.

    Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO

    Zaczynał w latach dziewięćdziesiątych, od kradzieży, pobić i grożenia swym oponentom. Kumplował się z Heńkiem „Pinezą”, choć twierdził, że zna go jedynie z gazet. Razem wozili kradzione auta na Wschód, razem wywieźli dilera narkotyków do lasu, by tam zmusić go do płacenia haraczu. „Pineza” trafił w ręce CBŚ. „Alek” był sprytniejszy. Zniknął na cztery lata.

    Zatrzymanie go nie było proste. Zapisał się na kurs prawa jazdy w Jeleniej Górze specjalnie po to, by zdobyć oryginalny dokument na nieprawdziwe nazwisko. Jego dobra passa skończyła się w 2003 r. Bawił się akurat w gdańskim hotelu Nowotel, ale ktoś go sypnął. Został zatrzymany. Funkcjonariusze wiedzieli, że mają kogoś ważnego, ale długo nie mogli go rozszyfrować. Nabrali się na fałszywy dokument, w który wpisano nazwisko: Dariusz Płóciennik. Pojechali więc pod adres wskazany w dokumencie i zastali pod nim… prawdziwego Dariusza Płóciennika. „Alka” zdradziło dopiero badanie odcisków palców. Gdańska policja przekazała gangstera prokuraturze z Opola, która czekała na niego od czterech lat. Nie siedział długo za kratami. Wyszedł po roku, po wpłaceniu 80 tysięcy złotych kaucji. Zebranie takiej kwoty nie było problemem. Zaraz po wyjściu Aleksander K. wsiadł do luksusowego BMW.

    Postawienie gangstera przed sądem nie było łatwe, ponieważ pokrzywdzeni, którzy początkowo go obciążali, później wycofali zeznania. „Alek” albo ich zastraszał, albo przepraszał przez podstawione osoby. Na bieżąco wiedział kto składa zeznania. Wszystko dzięki zażyłym znajomościom z miejscowymi policjantami.

    Brak dowodów obciążających mafiosa z Głubczyc to stały problem wszystkich prokuratur. „Alek” potrafił torpedować śledztwa i dbać o swoje interesy nawet siedząc w dobrze strzeżonym Zakładzie Karnym nr 2 w Strzelcach Opolskich. Strażnika więziennego poprosił o przysługę – dostarczenie komórki, w zamian za 10 tysięcy złotych. Tłumaczył, że musi załatwić odzyskanie długu – 300 tysięcy złotych. „Alek” jednego dnia wykonał wtedy z celi 112 połączeń. Policjanci podsłuchujący telefony musieli się mocno zdziwić, gdy nagle usłyszeli głos gangstera, który siedział odizolowany na dobrze strzeżonym oddziale.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia

    Rodzina dbała o „Alka”. Do celi dostarczała mu takie ilości kiełbas i wędlin, że mógł nimi częstować mieszkańców sąsiednich cel. Gdy aresztowano kompanów „Alka”, ten za pośrednictwem brata Marcina, organizował dla nich pomoc. Wynajął prawnika, który kosztował 20 tysięcy złotych. Do aresztów docierały paczki żywnościowe i wpłaty pieniędzy. Najbliżsi byli też na bieżąco informowani o przebiegu śledztw. Dbanie o aresztowanych gwarantowało „Alkowi”, że nie pójdą oni na współpracę z policją. Jednak nawet daleko posunięte środki ostrożności nie uchroniły go przed aresztowaniem w 2007 r. Policyjni antyterroryści dla niepoznaki podjechali pod jego dom karetką. „Alek” stawiał opór. Powalili go siłą na podłogę. Efekt: zwichnięta ręka. W trakcie pierwszych przesłuchań miał nogi skute kajdanami, a rękę zawieszona na temblaku.

    O „Alku” mówi się w Opolu, że jest „elektryczny”, co oznacza, że nie dotknie żadnego podejrzanego towaru. Ogranicza się tylko do przeliczania zysków. I dlatego przez dłuższy czas policjanci nie potrafili go z niczym i na niczym przyłapać. Całokształt działalności „Alka” w narkotykowym biznesie wyszedł na jaw przy okazji śledztwa prowadzonego przez CBŚ z Poznania.

    Poznańska prokuratura zarzuciła mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która handlowała hurtowymi ilościami narkotyków – setkami kilogramów. Na czele gangu stał poznaniak Norbert S., ps. „Drewniak”. Marihuanę najczęściej przywożono z Holandii. Następnie z Poznania była ona transportowana do odbiorców w kraju. Na Opolszczyznę przywoził ją brat „Alka” Marcin.

    W miniony poniedziałek razem z „Alkiem” wpadł „Siwy”, który wolnością cieszył się ledwie kilka miesięcy. Wyszedł po odsiedzeniu kilku wyroków. Ale przez te kilka miesięcy na wolności znów zdążył się zapisać w policyjnych kartotekach. Najpierw na stacji benzynowej spalono mu jego BMW 5. To po tej akcji w Opolu zaczęło się mówić o wojnie gangów. Na razie jednak zagadek „grillowanych” samochodów policja nie rozwiązała. Później „Siwy” brał udział w głośnej bójce w barze kebab na opolskim rynku. Za akcję z widłami w rękach dostał prokuratorskie zarzuty.

    Wcześniej był już karany za handel narkotykami, pobicia, oraz za kontrolowanie rynku prostytucji w Opolu. Ową kontrole przejął po tym jak za kratki trafił „Pineza” (razem z nim nadzorował też automaty do gier w Opolu). Później dorobił się wyroku za udział w gangu „Paska”, który zasłynął najazdem na opolską dyskotekę Skippens. Wówczas kilkudziesięciu osiłków przerwało imprezę. Przez demonstrację siły chcieli przejąć kontrolę nad lokalem. Rafał L. też tam był.

    Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA

    Na razie „Alek” i „Siwy” mają postawione zarzuty handlu narkotykami, wymuszenia rozbójniczego i gróźb karalnych. To z pewności nie obrazuje jednak całokształtu ich bogatej działalności. Ile tym razem uda się ujawnić prokuraturze i CBŚ?

    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 136

    2012-09-11 06:12:25 #912410
    "Dla organów ścigania był nieuchwytny przez lata",przeciez to bzdura,on wcale sie nie ukrywal,jezdzil sobie po Glubczycach bez zadego strachu,bo to nie on sie bal policji ale policja jego
    [ 0 ]
    2012-09-08 12:18:58 #911586
    Jak to kim są?? Biednymi, oszukanymi przez wszystkie rządy obywatelami, którzy kombinowali jakby tu przeżyć do ostatniego każdego miesiąca. Kreatywni obywatele ;)
    [ 3 ]
    2012-09-10 11:04:26 #912092
    Jakie miasto taka mafia.
    pewnie burde w kebabie robili razem z swoimi psami
    [ 0 ]
    2012-09-08 11:16:06 #911556
    „Siwy” brał udział w głośnej bójce w barze kebab na opolskim rynku. Za akcję z widłami w rękach dostał prokuratorskie zarzuty."

    na co dzień to gnój w stodole tymi widłami przerzucał czy jak?nie pogadasz-prawdziwi gangster,nie klamka,beyzbol czy kastet....tylko widły.proponuje mu nadać nową ksywe-"rolnik" , "chłop" badz tez "wieśniak"

    [ 0 ]
    2012-09-09 19:13:58 #911976
    " a kiedy śiwy tańczy , znaczy świniobicie będzie"
    [ 0 ]
    2012-09-08 06:27:25 #911493
    A kumple policjancie dalej pracują?
    [ 0 ]
    2012-09-08 11:44:28 #911563
    gangserka wioskowa za dyche.Koło gangsterów to oni nie stali.znam paru z ich srodowiska
    [ 0 ]
    2012-09-08 11:47:07 #911566
    tez mam taka siekiere jak na filmie:}}}identyczna :}}}moze razem z Alkiem kupowalismy ja w Castoramie?buahahaha
    [ 0 ]
    2012-09-08 10:47:15 #911552
    Podobno schede po nich przejmie Ronald ps"Twardziel" czy to prawda?:D
    [ 0 ]
    2012-09-08 21:53:06 #911758
    typowy art na zamowienie.pamietam jak zamykali pineze wtedy tez usłużni dziennikarze popisywali sie art w mediach.z paskiem była podobna historie.takie czasy.
    [ 0 ]
    2012-09-08 12:35:38 #911604
    Najczęściej w takich przypadkach prawdziwymi przestepcami są policjanci i prokuratorzy bo gdyby nie ich przestępstwa taki bandziorek może z rok byłby na wolności. I tu jest problem coraz większego bandytyzmu w Polsce skorumpowana policja i prokuratura której nikt i nic nie robi (góra lodowa to medilana sprawa amber gold). Niestety w policji prokuraturze do dzisaj pracują ludzie służcy prlowskiemu rezimowi i tak długo jak się nie oczyści tych instytucji z tych szumowin nalezy zapomnieć o praworządności w Polsce. PRAWO JEST DOBRE TO LUDZIE SĄ ŻLI
    [ 0 ]
    2012-09-09 08:05:44 #911807
    Dobrze.Niech zamykaja tych degeneratow co wzbogacaja sie na zwyklych ludziach zastraszajac ich zgrywajac Bogow.To zwykle kundle! W naszym katolickim kraju czlowiek ma szacunek dla zycia dlatego sie nie zabijaja.Jakby te hieny probowaly tak zarabiac w innych krajach(nawet unijnych) to dawno juz by juz lezeli zasztyletowani czy odstrzeleni pod ziemia.I to nie przez konkurencyjny gang tylko przez jakichs malolatow dla ktorych cudze zycie ma wartosci. Prawde mowiac przydalo by sie to tym pseudo gangsterom...!
    [ 0 ]
    2012-09-08 10:06:49 #911542
    Przecież to dobre chłopaki! Gdzie są autorzy postów z poprzedniego artykułu odnośnie zatrzymania? Jak można takich prawych obywateli w ciągu dnia tak brutalnie aresztować ?!? Radzę by grono osób zbulwersowanych traktowaniem delikwentów o zbiórkę pieniążków i skompletowanie paczuszki upominkowej do ZK...
    [ 0 ]
    2012-09-09 10:13:15 #911853
    prawo i korupcja pozwalają rozwijać sie takim przestępcom
    [ 0 ]
    2012-09-08 11:10:23 #911554
    Prawdziwi gangsterzy siedzą na stołkach w ministerstwie
    [ 2 ]
    2012-09-08 17:41:28 #911676
    bardzo dobrzee, najpierw powinni obciac jaja, włożyć do mordy, a potem obciac łeb... tyle w temacie!!!
    [ 0 ]
    2012-09-08 14:49:48 #911643
    o kutwa. dopiero teraz przeczytałam (bo wcześniej mi się nie chciało) cały "artykuł" i ze śmiechu oplułam monitor. "dostarczali mu takie ilości kiełbasy i wędlin......." buahahahaha. Z wielkim szacunkiem do autora, ale po kiego grzyba pisać takie kupsko?? to przecież nadaje się do Faktu lub SE, żeby stare dewoty miały tematy do rozmów. szkoda jeszcze, że nikogo nie zabił tymi kiełbasami :D:D:D
    [ 0 ]
    2012-09-08 13:57:49 #911637
    wiecie co to wszystko to jes szic klamstwa i bujda. Dziennikarze nawet nie wiedza co pisza a policjanci sa dziecmi ktorym trzeba dac butelke z mlekiem.
    gdyby nie zasrani konfidenci nic by niewiedzieli hee.
    wiecej szumu jak to warte .
    wyzej udezajcie a nie w kogos kto ma auto BMW i juz musi byc przestepcą .
    oszaleli.
    [ 0 ]
    2012-09-08 13:21:43 #911630
    sa chetni do składania zeznan?i czy ktos wierzy ze policja go ochroni?
    [ 0 ]
    2012-09-08 12:57:56 #911624
    wow...
    moglabym tak czytac i czytac... na nude nie narzekali
    [ 0 ]
    2012-09-08 12:57:06 #911622
    nasze prawo jak się nie zmieni to zawsze będzie pogięte na wieki
    [ 0 ]
    2012-09-08 12:33:28 #911600
    Dostana smieszne wyroki i znow wyjda za kaucja- nasze prawo to jest kabaret
    [ 0 ]
    2012-09-08 11:13:35 #911555
    i tak nic im nie zrobią, nawet jeśli dostaną wyrok 10 lat bo tyle im zdaje się grozi to i tak góra za dwa będą na wolności
    [ 0 ]
    2012-09-08 09:35:16 #911526
    A co z opolskim "szczurem" Andrzejem H?Ten ma wieczny "etatowy fart"
    [ 0 ]
    2012-09-08 10:20:12 #911548
    wy macie problemy. . . 30 razy pisac o jednym i tym samym, placone od artykulu? czy od godziny spedzonej nad artykulem? za dwa dni bedzie artykul o ich rodzinach i jakie mieli dziecinstwo :D
    pozdrawiam :)
    [ 0 ]
    2012-09-08 09:40:55 #911527
    Kurcze... Przez te artykuły zrobią z nich prawdziwych bohaterów i męczenników. Niewyedukowana młodzież będzie chciała iść w ich ślady. Jak dla mnie dno. Wiadomo nie od dziś że dawno by siedzieli gdyby nie powiązania z policją, tak będzie i tym razem. Może troszke trudniej, bo w grę już wchodzi CBŚ.
    [ 0 ]