- Autor: Mat
- Wyświetleń: 10151
- Dodano: 2011-12-13 / 06:19
- Komentarzy: 450
Dziś 30 rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce
Stan wojenny spowodował drastyczna redukcję - i tak niewielkich - swobód obywatelskich, jakimi cieszyli się mieszkańcy PRL. Z umieszczonych w miejscach publicznych afiszy Polacy dowiedzieli się między innymi że zakazane zostało zwoływanie i odbywanie wszelkiego rodzaju zgromadzeń, pochodów i manifestacji, a także organizowanie i przeprowadzanie zbiórek publicznych oraz imprez artystycznych, rozrywkowych i sportowych bez uprzedniego uzyskania zezwolenia właściwego terenowego organu administracji państwowej, z wyjątkiem nabożeństw i obrządków religijnych odbywających się w obrębie kościołów, kaplic i innych miejsc przeznaczonych wyłącznie do tego celu. Zakazane było też rozpowszechnianie wszelkiego rodzaju wydawnictw, publikacji i informacji każdym sposobem, publiczne wykonywanie utworów artystycznych oraz użytkowanie urządzeń poligraficznych bez uzyskania zgody właściwego organu. Zawieszone zostało też prawo pracowników do organizowania i przeprowadzania wszelkiego rodzaju strajków i akcji protestacyjnych.
Oprócz licznych zakazów i ograniczeń w nocy z 12 na 13 grudnia rozpoczęły się aresztowania a następnie internowania około 10 tysięcy osób – najczęściej członków „Solidarności”. - To były chwile bardzo dramatyczne, przerażające. Dokładnie pamiętam jak nocą byłem wciągany do celi. Jak usłyszałem o karze śmierci. To było ciężkie doświadczenie – wspomina Janusz Sanocki, obecnie redaktor naczelny Nowin Nyskich, internowany od 13 grudnia 1981 roku do 10 grudnia 1982. - Podczas internowania trzymaliśmy się razem. Kiedyś naszego kolegę Ryśka Kuleszę zamknęli w izolatce, urządziliśmy bunt. Okazał się skuteczny a potem na pamiątkę powstała piosenka. A po niej kolejne – dodaje Sanocki, który był internowany w Opolu, Grodkowie, Kamiennej Górze, Głogowie, Nysie, ponownie Grodkowie i w Uhercach.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
30 lat po tamtych wydarzeniach Sanocki, podobnie jak kilkadziesiąt innych osób, wzięło udział w manifestacji na ulicach Warszawy a także pod domem gen. Jaruzelskiego. - Kiedy patrzę dzisiaj na młodzież, która na tę manifestację przychodzi, to przypomina mi się siła i nadzieja z tamtych lat. Od razu przypominam też sobie, że tą wyjątkową i jedyną okazję na zmiany w kraju jednak zaprzepaściliśmy – podsumowuje Janusz Sanocki.
W Opolu, w ramach obchodów wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, zaplanowano kilka uroczystości. Młodzi Konserwatyści zapraszają na spotkanie o godzinie 13.00 pod grobem ks. Jerzego Popiełuszki, a stowarzyszenie Horyzonty o 17.00 w holu dworca PKP.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA


W dyskusji: 450
Za mundur bratnią krwią splamiony
Za ręce siłą rozłączone
Za naród głodem umęczony
Za oczy dziecka przerażone
Obnoś swój tryumf w partyjnej chwale
Naród dziękuje Ci, generale
Moskwa (niezydentyfikowany glos) : i co tam tego no Wojtuniu, jak tam?
W.J.:chyba dobrze
M: no Wojtuniu, ...kur....narzekają na Ciebie tutaj, skargi są no wiesz
W.J.:słychać chrząkanie
M:słuchaj no Wojtuś, wujek Kulikow planuje wizytę, no wiesz, Wiktor a wiesz, że on...pomoże Ci Wojtek
W.J.:szumy
M:no wiesz no...poczekamy...wykarzesz sie...no Wojtek wiesz jaki jest uklad (slychac smiechy i picie wodki)...chyba nie chcecie sasiadowac z Dagestanem?...mapke kreslimy nowa i tak nie wiem gdzie Was wsadzic....
W.J.:slychac trzaski
M:pamietaj Wojtula my zawsze pomożemy...no wiesz no...bedziemy na dzownkach