• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 12445
    • Dodano: 2019-12-05 / 08:20
    • Komentarzy: 5

    Pies przywiązany na środku pola w gminie Pokój. Czy interwencja TOZ będzie miała szczęśliwy koniec?

    Pies przywiązany na środku pola w gminie Pokój. Czy interwencja TOZ będzie miała szczęśliwy koniec?
    Pies przywiązany na środku pola w gminie Pokój. Czy interwencja TOZ będzie miała szczęśliwy koniec?

    (Fot. TOZ Opole)

    Wolontariusze Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami podczas interwencji znaleźli psa, który uwiązany był na środku pola w gminie Pokój. Niestety, mimo że pozornie pies został uratowany, został "wykradziony" z gminnego kojca gdzie został oddany na przechowanie.

    W poniedziałek wolontariuszki opolskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami dostały zgłoszenie odnośnie psa w typie owczarka, który miał być uwiązany na środku pola, bez budy.

    - Pies wył i skomlał całe noce. Był w szczerym polu, z dala od ludzi i zabudowań. Był narażony na niebezpieczeństwo ze strony leśnej zwierzyny i innych ludzi. W razie ataku nie miałby możliwości nawet się obronić. Jeszcze tego samego dnia pies został w asyście policji stamtąd zabrany i umieszczony w gminnym kojcu ze względu na późną godzinę i brak miejsc w naszych domach tymczasowych. Jak się później okazało właścicielem była osoba znana w całej gminie - piszą wolontariusze opolskiego TOZ-u (nie ujawniają kim jest znana osoba z gminy Pokój).

    Zobacz także Duże zmiany w centrum Opola. Ulice i parkingi zostaną zamknięte

    We wtorek rano do wolontariuszy dotarła informacja, że pies zniknął z gminnego kojca. - Nasze wolontariuszki rzucając wszystkie prywatne sprawy od razu wyruszyły na miejsce zdarzenia. Zostało przez nas złożone zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Nie rozumiemy tylko dlaczego nie złożyła go również gmina. Przecież pies został skradziony z ich kojca. Pracownik z gminy, którego poprosiliśmy o pomoc w interwencji wziął wolne w pracy - czytamy dalej.

    Po wielu godzinach batalii znaleźliśmy skradzionego psa. Znajdował się w kojcu z innym psem, jednak to był dopiero początek absurdu jaki spotkał interweniujące wolontariuszki. - Nie chciano wpuścić policji na posesje. Odmawiano współpracy. Posądzono nas dodatkowo o próbę włamania, mimo że cały czas była z nami policja dochodzeniowa. Właściciel posesji wezwał ochronę, a w końcu przyjechał właściciel domu, który kłamiąc nas, wyprowadził tylko jednego psa! Psa skradzionego ukryto - piszą wolontariuszki.

    Sprawa na tę chwilę nie została wyjaśniona do końca. Miejmy nadzieję, że "skradzionemu" psu nie dzieję się krzywda. W świetle prawa więcej woluntariuszki TOZ-u nie mogły w tej sytuacji zrobić.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Pies przywiązany na środku pola w gminie Pokój. Czy interwencja TOZ będzie miała szczęśliwy koniec? Pies przywiązany na środku pola w gminie Pokój. Czy interwencja TOZ będzie miała szczęśliwy koniec? Pies przywiązany na środku pola w gminie Pokój. Czy interwencja TOZ będzie miała szczęśliwy koniec? Pies przywiązany na środku pola w gminie Pokój. Czy interwencja TOZ będzie miała szczęśliwy koniec? Pies przywiązany na środku pola w gminie Pokój. Czy interwencja TOZ będzie miała szczęśliwy koniec?

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 5

    2019-12-05 17:57:29 #1586059
    pies wygrał w szachy i spotkała go kara , a mógł się podłożyć
    [ 0 ]
    2019-12-05 12:52:34 #1586040
    Debil zostawił psa na odludziu. Ludzie opamiętajcie się. Co z Was za zwyrodnialcy.
    [ 0 ]
    2019-12-05 10:45:15 #1586030
    tego gnoja bym tam przypiął zamiast piesa... więcej nie piszę bo zaraz mnie usuną za przekleństwa...........
    [ 0 ]
    2019-12-05 09:18:46 #1586026
    Jak można ukraść swoją własność?
    [ 0 ]