- Autor: Pav
- Wyświetleń: 8929
- Dodano: 2019-08-05 / 15:32
- Komentarzy: 55
Poseł Sanocki został wyprowadzony przez policję z urzędu
- Dawno nie byłem w Urzędzie, przychodzę dzisiaj do krajowego biura wyborczego i widzę jakieś barierki, nie chcą mnie wpuścić, pan żąda ode mnie dowodu. Mówię: proszę mi pokazać podstawę prawną, dlaczego ja mam tu się legitymować. Czekałem dziesięć minut, przyszła wreszcie jakaś pani urzędniczka, które również nie potrafiła mi wytłumaczyć dlaczego tylko mówiła coś o regulaminie. W drodze protestu w imieniu wszystkich obywateli województwa, których się upokarza w ten sposób rozwaliłem jeden ten pleksiglas. Wszedłem na górę, wróciłem. Dałem panu dowód by mnie wylegitymował i powiedziałem, że zapłacę na Caritas, bo to teraz takie są standardy - mówił po wydarzeniu poseł Sanocki. - Tymczasem pojawiło się dwóch policjantów i mnie zaczęło szarpać, wyszarpali mnie, naruszyli moją nietykalność. Idę właśnie złożyć skargę na tych funkcjonariuszy.
- Absolutnie się nie zgadzam by tak upokarzać ludzi, bo to jest upokorzenie, nie ma żadnego uzasadnienia by w urzędzie, który powinien być otwarty dla obywateli, by wprowadzać takie ograniczenia. Mówią mi panie z krajowego biura wyborczego, że korespondencja do nich nie dociera, bo listonosz nie może do nich wejść - dodaje poseł Sanocki.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego Izabela Bryja uważa, że wezwanie było konieczne, ponieważ osoba, która zdewastowała bramkę, awanturowała się i doprowadziła do potłuczenia szkła na terenie urzędu wprowadziła tym zagrożenie dla innych i dezorganizowała pracę urzędu. Początkowo nie było jasne, że ta osoba jest posłem.
- Rzeczywiście na prośbę pracowników Urzędu Wojewódzkiego nasi policjanci podjęli interwencję wobec mężczyzny, który miał się tam awanturować, no a dodatkowo miał on zniszczyć szklane drzwi w urzędzie. Rzeczywiście, nasi policjanci zastali tego mężczyznę. Musieli go wyprowadzić z budynku urzędu, ponieważ nie chciał opuścić tego miejsca. Później przy radiowozie okazał policjantom legitymację poselską po czym został zwolniony. Na miejsce przyjechała grupa dochodzeniowo - śledcza, która pod nadzorem prokuratury wykonywała dalsze czynności procesowe - informuje sierż. szt. Dariusz Świątczak z zespołu prasowego KWP w Opolu.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty



W dyskusji: 55