• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 4459
    • Dodano: 2026-10-11 / 09:20
    • Komentarzy: 1

    Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem

    Podczas grzybobrania w lasach niedaleko Opola można natrafić na naprawdę nietypowe i rzadkie okazy. Nasi Czytelnicy znaleźli w okolicach Karczowa grzyba, którego wcześniej znali jedynie z atlasów. Jego wygląd bardziej przypomina egzotyczne stworzenie niż leśnego grzyba.

    Niezwykłym znaleziskiem podzielili się z naszą redakcją Czytelnicy Beata i Bernard, którzy w sobotę podczas grzybobrania w okolicach Karczowa, natrafili na wyjątkowo charakterystyczny okaz. Choć wcześniej widzieli go na ilustracjach w atlasach grzybów, nie spodziewali się spotkać go w opolskich lasach. Okratek australijski jest w Polsce spotykany, ale wciąż należy do rzadkich i nietypowych znalezisk.

    - Widzieliśmy go w atlasach grzybów, ale nie dowierzaliśmy, że zobaczymy go w opolskich lasach - mówią czytelnicy Beata i Bernard.

    Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

    Tajemniczym znaleziskiem okazał się okratek australijski (Clathrus archeri), znany również pod potoczną nazwą "palce diabła". To grzyb pochodzący z Australii i Nowej Zelandii, który z czasem rozprzestrzenił się także w Europie, w tym w Polsce.

    Jego wygląd jest wyjątkowo charakterystyczny. Początkowo przypomina jasne, kuliste jajo, z którego z czasem wyłaniają się intensywnie czerwone ramiona. Rozchylają się one na boki, przypominając macki ośmiornicy lub palce wystające z ziemi. Właśnie od tego wyglądu pochodzi jego nietypowa nazwa.

    Co ciekawe, okratek australijski wyróżnia się nie tylko wyglądem, ale również zapachem. Wydziela intensywną woń przypominającą rozkładające się mięso. W ten sposób przyciąga muchy i inne owady, które pomagają mu rozprzestrzeniać zarodniki.

    Choć grzyb pochodzi z odległych rejonów świata, w Polsce obserwowany jest już od kilkudziesięciu lat. Można go spotkać między innymi w wilgotnych lasach, na podłożu bogatym w rozkładającą się materię organiczną. Nie należy do grzybów zbieranych w celach kulinarnych.

    Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala

    Dla naszych Czytelników spotkanie z "palcami diabła" było niespodzianką. Okaz, który wcześniej znali wyłącznie z atlasów, znaleźli podczas zwykłego grzybobrania w lasach pod Opolem.

    Jeżeli macie ciekawostkę, historię lub zdjęcie którą chcielibyście się podzielić z naszymi Czytelnikami zachęcamy do kontaktu z naszą redakcją.

    Zdjęcie (2/3)

    Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 1