- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 961
- Dodano: 2026-03-24 / 10:30
- Komentarzy: 1
Włamał się do sklepu i wrócił z niczym
Włamanie do jednego ze sklepów w Dobrodzieniu zakończyło się szybkim zatrzymaniem sprawcy. 25-latek nie znalazł w kasach gotówki i odpowie teraz za usiłowanie kradzieży z włamaniem.
Do zdarzenia doszło w nocy w jednym z lokalnych sklepów w Dobrodzieniu. Policjanci zostali powiadomieni o włamaniu i natychmiast podjęli działania. Sprawą zajęli się kryminalni, którzy ustalili przebieg zdarzenia.
Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali 25-letniego mężczyznę podejrzewanego o dokonanie przestępstwa. Podczas przeszukania jego mieszkania zabezpieczono roboczą odzież oraz rękawice, których - jak przyznał - używał w trakcie włamania.
W trakcie wizji lokalnej odtworzono przebieg zdarzenia. Mężczyzna dostał się do środka po wybiciu okna, a następnie poruszał się po sklepie, przewracając towar znajdujący się na regałach. W pewnym momencie spadł z wysokości, potykając się o ułożone produkty.
Jak ustalono, jego celem było znalezienie gotówki. W kasach nie było jednak pieniędzy. Trwa szacowanie strat związanych z uszkodzeniem mienia.
Zatrzymany został przesłuchany i usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem, do którego się przyznał. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa trafi do sądu.
Wydarzenia pod patronatem portalu
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
Polpha: Napisał postów [10028], status [VIP]
zawodowiec. Pewnie układał plan z pół roku, a tu taki pech