- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 3735
- Dodano: 2026-01-26 / 12:00
- Komentarzy: 2
WOŚP to ludzie. Bez wolontariuszy nie byłoby Orkiestry (GALERIA)
Dla jednych to kolejny finał i lata kwestowania, dla innych pierwszy raz z puszką WOŚP. W Opolu w 34. Finale na ulice wyszło 350 wolontariuszy. Pomimo zimowej aury to właśnie oni sprawili, że ten dzień wypełniły rozmowy, życzliwość i realna pomoc.
Choć finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy kojarzy się z koncertami, licytacjami i wydarzeniami na Rynku, jego fundamentem pozostają wolontariusze. To oni od wczesnych godzin porannych, często w chłodzie, wychodzą na ulice miasta i prowadzą zbiórkę. Bez ich zaangażowania finał nie miałby takiej skali ani charakterystycznej atmosfery.
W Opolu w tym roku kwestowało 350 wolontariuszy. Dla części z nich był to kolejny finał, dla innych - pierwsze doświadczenie z Orkiestrą "od środka". Niezależnie od stażu, wszyscy podkreślali, że ta niedziela ma wyjątkowy wymiar.
Karolina bierze udział w Finale już po raz ósmy.
- Finał ma w sobie coś szczególnego. Jest zima, a mimo to wokół dzieje się bardzo dużo dobrych rzeczy. Na chwilę odchodzą smutki i złości, a zostaje życzliwość i dobra energia. Dla mnie to także sprawa osobista - kilka lat temu byłam chora i sprzęt zakupiony przez WOŚP bardzo mi pomógł. Dlatego raz zaczęłam i dziś nie wyobrażam sobie, żeby mogło mnie tu zabraknąć - mówi.
Dla Ani tegoroczny Finał był pierwszym po tej stronie zbiórki.
- To mój pierwszy raz jako wolontariuszka, ale już wiem, że na pewno nie ostatni. Od samego rana spotykam się z ogromną życzliwością, uśmiechem i radością. Ludzie chętnie wrzucają datki, zagadują, dziękują. To bardzo budujące doświadczenie - podkreśla.
Są też tacy, dla których kwestowanie stało się rodzinną tradycją.
- To moje trzecie kwestowanie. W tym roku zbieram razem z ciocią, która brała udział w wielu finałach. Nie wyobrażamy sobie, żeby tę niedzielę spędzić inaczej. To dzień, który daje poczucie sensu i wspólnego działania - mówi jeden z wolontariuszy.
Nie brakowało całych rodzin, jak twierdzili- to ich sposób na udaną niedzielę, właśnie dziś, rodzinnie, w szczytnym celu. Najmłodszą zarejestrowaną wolontariuszką była Antosia, która w dniu finału miała zaledwie 3 miesiące i 14 dni. Najstarszy wolontariusz ma 73 lata.
Tegoroczny Finał WOŚP miał szeroki wymiar ogólnopolski i międzynarodowy. W Polsce i za granicą działało 1670 sztabów, a na ulice wyszło około 120 tysięcy wolontariuszy. Zbiórkę wspierały nie tylko kwesty uliczne, ale również aukcje internetowe, koncerty oraz dziesiątki lokalnych wydarzeń. Wszystko po to, aby wesprzeć diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.
Choć wielogodzinne kwestowanie bywa męczące, wolontariusze podkreślają, że uśmiechy, dobre słowa i drobne gesty mieszkańców rekompensują wszystko. To oni sprawiają, że WOŚP nie kończy się na scenie i koncertach, ale realnie dociera do ludzi - na ulicach, osiedlach i placach miasta.
Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ WOLONTARIUSZY
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Powiązane materiały
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
GRZEŚ 17: Napisał postów [209], status [starszy wyjadacz]
Płacę tylko na mój ukochany NFZ